Zmasakrował ojca głośnikiem. 18 lat więzienia dla Daniela N. – wyrok jest prawomocny

Interwencje

Sąd Apelacyjny w Białymstoku utrzymał w mocy wyrok 18 lat pozbawienia wolności dla Daniela N., który w brutalny sposób skatował na śmierć swojego ojca Marka N. Prawomocne orzeczenie kończy proces dotyczący tragedii, do której doszło w styczniu 2024 roku w Ostrowi Mazowieckiej. Sąd odwoławczy nie dopatrzył się okoliczności łagodzących, wskazując na wyrazisty zamiar bezpośredni oraz „pasożytniczy tryb życia” sprawcy.

Do tragicznego zdarzenia doszło 23 stycznia 2024 roku w mieszkaniu w Ostrowi Mazowieckiej, gdzie syn mieszkał razem z ojcem. Feralnego dnia między mężczyznami doszło do kłótni na tle finansowym – 35-letni Daniel N. kilkukrotnie prosił ojca o pieniądze na alkohol oraz spłatę długu w lokalu gastronomicznym. Obaj mężczyźni pili wcześniej wódkę i piwo.

W trakcie awantury doszło do brutalnej napaści. Daniel N. zadał ojcu około dziesięciu silnych ciosów w głowę twardym, tępokrawędzistym przedmiotem – najprawdopodobniej drewnianą kolumną głośnikową. Ponadto usiadł lub naparł na klatkę piersiową i brzuch leżącego mężczyzny, powodując liczne złamania żeber oraz rozerwanie wątroby i śledziony. Masywny krwotok wewnętrzny oraz zachłyśnięcie się krwią doprowadziły do wstrząsu krwotocznego i zgonu Marka N.

Po zakatowaniu ojca sprawca napisał na komunikatorze internetowym do znajomego wiadomość o treści „zabiłem ojca”. Odbiorca początkowo uznał to za żart, jednak zalecił mu wezwanie służb ratunkowych. Daniel N. zadzwonił na numer alarmowy 112 i próbował reanimować ojca, jednak przybyły na miejsce lekarz stwierdził zgon. W momencie zatrzymania przez policję 35-latek miał w organizmie blisko 1,3 promila alkoholu.

9 czerwca 2026 roku Sąd Okręgowy w Ostrołęce skazał Daniela N. na 18 lat pozbawienia wolności za zabójstwo z zamiarem bezpośrednim (art. 148 § 1 k.k.). Sąd nakazał również podanie wyroku do publicznej wiadomości oraz orzekł wobec skazanego obowiązkową terapię uzależnień. Od orzeczenia odwołał się obrońca oskarżonego, podnosząc m.in. kwestie niepamięci spowodowanej alkoholem oraz rzekomego wcześniejszego ataku ze strony ojca.

24 września 2026 roku Sąd Apelacyjny w Białymstoku w pełni podzielił ustalenia sądu pierwszej instancji i utrzymał wyrok w mocy. Sędzia Sławomir Wołosik w uzasadnieniu zaznaczył, że oskarżony wprost „zmasakrował ojca”, a siła i liczba ciosów zadanych leżącej ofierze jednoznacznie wykluczają przypadek czy obronę konieczną. Biegli uznali Daniela N. za w pełni poczytalnego w chwili czynu. Wyrok jest prawomocny.

Zobacz wideo

Podobne artykuły