Małopolscy „łowcy głów” zatrzymali 48-letniego fotografa z Warszawy poszukiwanego listem gończym w związku z wyrokiem za zgwałcenie młodej kobiety. Mężczyzna został ujęty 20 stycznia 2026 r. w mieszkaniu w centrum Torunia i – jak informuje policja – trafił już do zakładu karnego, gdzie ma odbyć karę 3,5 roku więzienia.
O zatrzymaniu poinformowała Komenda Wojewódzka Policji w Krakowie. Akcję prowadzili funkcjonariusze Wydziału Poszukiwań i Identyfikacji Osób, nazywani „łowcami głów”, którzy zajmują się namierzaniem osób ukrywających się przed wymiarem sprawiedliwości.
Z policyjnych informacji wynika, że sprawa dotyczy przestępstwa, do którego miało dojść podczas spotkania zorganizowanego pod pretekstem sesji zdjęciowej. Według komunikatu policji mężczyzna „w jednym z warszawskich hoteli umówił się z młodą kobietą”, a w trakcie spotkania doszło do zgwałcenia. Pokrzywdzona zgłosiła sprawę organom ścigania, a finałem postępowania był wyrok skazujący.
Po ogłoszeniu wyroku mężczyzna nie stawił się do odbycia kary. Jak relacjonują mundurowi: „Mężczyzna usłyszał wyrok skazujący i wtedy zapadł się pod ziemię”. 6 maja 2025 r. Sąd Rejonowy dla Warszawy-Śródmieścia wydał za nim list gończy.
Policja podaje, że przełom nastąpił w grudniu 2025 r., gdy sprawą zajęli się małopolscy „łowcy głów”. W toku działań funkcjonariusze ustalili, że poszukiwany może ukrywać się w Toruniu. Do zatrzymania doszło 20 stycznia 2026 r. w jednym z mieszkań w centrum miasta. Według małopolskiej policji mężczyzna „zaszył się w mieszkaniu, z którego nie wychodził” i był zaskoczony wizytą funkcjonariuszy.
Po zatrzymaniu przewieziono go do zakładu karnego, gdzie ma odbyć zasądzoną karę 3,5 roku pozbawienia wolności.
Zatrzymany fotograf miał być w przeszłości znany w środowisku show-biznesu i modelingu. Mężczyzna zajmował się m.in. fotografią wizerunkową, modową, biznesową i reklamową, a w jego portfolio miały znajdować się zdjęcia znanych osób ze świata show-biznesu, w tym muzyków i aktorów.




