W miejscowości Malawa pod Rzeszowem doszło do katastrofy prywatnego, cywilnego śmigłowca. Maszyna spadła w zalesionym, trudno dostępnym terenie i stanęła w ogniu, a służby potwierdziły śmierć dwóch osób znajdujących się na pokładzie.
Katastrofa w lesie pod Rzeszowem
Do zdarzenia doszło w sobotę po południu w Malawie w powiecie rzeszowskim, na terenie województwa podkarpackiego. Zgłoszenie o katastrofie i pożarze śmigłowca wpłynęło do służb tuż przed godziną 16.
Według Komendy Miejskiej PSP w Rzeszowie zgłoszenie dotyczyło prywatnego śmigłowca, który rozbił się w Malawie pod Rzeszowem. Na miejsce natychmiast skierowano liczne zastępy straży pożarnej, zespoły ratownictwa medycznego oraz policję.

Dwie ofiary śmiertelne
Rzecznik Komendanta Miejskiego PSP w Rzeszowie poinformował, że w wyniku katastrofy zginęły dwie osoby znajdujące się na pokładzie śmigłowca. Maszyna spadła w lesie i doszczętnie spłonęła. Śmigłowiec po uderzeniu w ziemię zapalił się, a ogień objął wrak w całości.
Tożsamość ofiar nie została dotąd podana. Nie ma również oficjalnych informacji o ewentualnych osobach poszkodowanych na ziemi – dotychczasowe komunikaty służb mówią wyłącznie o dwóch ofiarach śmiertelnych wewnątrz maszyny.
Trudno dostępny teren i działania służb
Do katastrofy doszło w trudno dostępnym, zalesionym terenie, co utrudniało dojazd ratowników i prowadzenie akcji gaśniczej. Strażacy przekazują, że śmigłowiec spadł w lesie i uległ całkowitemu spaleniu.
Z relacji służb wynika, że teren zdarzenia jest na tyle wymagający, iż do dotarcia do miejsca katastrofy wykorzystywano m.in. quady. Na miejscu pracuje 15 zastępów straży pożarnej z Państwowej i Ochotniczej Straży Pożarnej, zespoły ratownictwa medycznego oraz policjanci, którzy zabezpieczają obszar wokół wraku i dokumentują miejsce zdarzenia.
Działania obejmują gaszenie pozostałych zarzewi ognia, przeszukiwanie strefy wokół wraku w celu wykluczenia obecności innych osób oraz ocenę ewentualnych zagrożeń, takich jak wycieki paliwa czy uszkodzenia drzew w bezpośrednim sąsiedztwie wraku.
Prywatny lot, przyczyny katastrofy nieznane
Z dotychczasowych oficjalnych informacji wynika, że rozbił się prywatny, cywilny śmigłowiec wykonujący lot prywatny, na którego pokładzie znajdowały się dwie osoby. Jest to prawdopodobnie Robinson R44.
Przyczyny i okoliczności katastrofy pozostają nieustalone. Po zakończeniu akcji ratowniczo-gaśniczej oraz podstawowych czynności na miejscu zdarzenia sprawą zajmie się specjalna komisja lotnicza, która będzie analizować m.in. stan techniczny śmigłowca, warunki atmosferyczne panujące w chwili lotu oraz ewentualne błędy ludzkie.
Równolegle swoje czynności będzie prowadzić policja pod nadzorem prokuratury. W ramach standardowych procedur gromadzona jest dokumentacja fotograficzna, zabezpieczane są elementy wraku, a także przesłuchiwani są świadkowie oraz osoby, które jako pierwsze zauważyły pożar i powiadomiły służby.
Malawa – miejscowość w sąsiedztwie Rzeszowa
Malawa to miejscowość położona na wschód od Rzeszowa, w gminie Krasne, u podnóża wzgórza Marii Magdaleny, stanowiącego część północnej krawędzi Pogórza Dynowskiego. Wieś otaczają tereny leśne i pola, a okoliczne wzniesienia uchodzą za jedne z lepszych punktów widokowych w rejonie stolicy Podkarpacia.
Właśnie w tym zalesionym i pagórkowatym terenie, poza zwartą zabudową miejscowości, doszło do katastrofy śmigłowca, w której zginęły dwie osoby. Bardziej szczegółowe informacje dotyczące przebiegu i przyczyn tragedii będą znane po zakończeniu pracy służb oraz specjalistycznej komisji badającej wypadki lotnicze.



