W niedzielę 1 lutego około godziny 16 na skrzyżowaniu ul. Grochowskiej z ul. Zamieniecką na Pradze-Południe doszło do kolizji dwóch samochodów osobowych – Toyoty i Volkswagena. Nikt nie został ranny, jednak przez pewien czas część skrzyżowania była zablokowana, co powodowało lokalne utrudnienia w ruchu.
Do zdarzenia doszło w rejonie pl. Szembeka – w miejscu o dużym natężeniu ruchu, gdzie nawet krótkotrwałe zablokowanie pasa lub fragmentu skrzyżowania szybko przekłada się na spowolnienia przejazdu.
Warto przypomnieć, że w poniedziałek 19 stycznia 2026 roku, po godzinie 15, na tym samym skrzyżowaniu ul. Grochowskiej i ul. Zamienieckiej doszło do wypadku, w którym po zderzeniu dwóch aut jedno z nich wpadło na przejście dla pieszych. Zginął 6-letni chłopiec, a trzy kobiety zostały ranne.





Według wstępnych ustaleń policji kierująca Fordem, skręcając w lewo z ul. Zamienieckiej, nie ustąpiła pierwszeństwa Toyocie jadącej ul. Grochowską. Po zderzeniu Toyota została wytrącona z toru jazdy, dachowała i uderzyła w osoby oczekujące przed przejściem dla pieszych. Kierowcy byli trzeźwi, a na miejscu czynności prowadzono pod nadzorem prokuratora z udziałem biegłego z zakresu ruchu drogowego.
W kolejnych dniach informowano, że oboje kierujący usłyszeli zarzuty dotyczące spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym, a po przesłuchaniach nie zastosowano wobec nich środków tymczasowych.
Po tragedii miasto zapowiedziało działania związane z poprawą bezpieczeństwa w tym rejonie. Poinformowano m.in. o planach złożenia wniosku o ustawienie stacjonarnego fotoradaru w okolicy skrzyżowania Grochowskiej i Zamienieckiej oraz o planowanym spotkaniu z Głównym Inspektoratem Transportu Drogowego.


