Na ulicy Sejmikowej w Wawrze osobowy opel wypadł z drogi i dachował w rowie. Za kierownicą siedział 22-latek, który – jak ustalili policjanci – był pijany.
W niedzielę 15 marca przed godziną 15 w Wawrze doszło do groźnie wyglądającego dachowania samochodu osobowego. Kierowca opla stracił panowanie nad autem na ulicy Sejmikowej, wjechał do rowu i przewrócił pojazd na bok. 22-letni kierowca był pijany.



Z obserwacji na miejscu wynikało, że wynika, że młody kierowca poruszał się autem od ulicy Czecha w kierunku Wydawniczej i na zakręcie drogi stracił panowanie nad pojazdem, po czym auto wpadło do rowu i przewróciło się.



Całe zdarzenie widzieli policjanci z Wawra i natychmiast zainterweniowali. Funkcjonariusze sprawdzili trzeźwość kierowcy. Badanie wykazało około 1,5 promila alkoholu. 22-latek został zatrzymany.



W tym przypadku nikt nie odniósł obrażeń. Sprawa będzie miała dalszy ciąg, ponieważ prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości jest przestępstwem. Obowiązujące przepisy przewidują za takie zachowanie surowe konsekwencje, a przy najwyższych stężeniach alkoholu sąd może orzekać przepadek pojazdu, a w określonych przypadkach jest do tego zobowiązany.


