Dziś, 29 kwietnia, nad ranem w gnieździe sokołów wędrownych na Pałacu Kultury i Nauki w Warszawie wykluło się pierwsze pisklę obecnej pary. Maluch przyszedł na świat około godziny 3:00. To pierwszy potomek samca Hrabiego oraz nowej, nienazwanej jeszcze samicy, która zajęła miejsce po zmarłej Gidze. W gnieździe złożone zostały łącznie cztery jajka, dlatego w najbliższych dniach można spodziewać się kolejnych wykluć.
Gniazdo sokołów wędrownych znajduje się wysoko na Pałacu Kultury i Nauki, pod iglicą. To jedno z najbardziej znanych miejskich stanowisk lęgowych tego gatunku w Polsce. Życie ptaków od lat można obserwować dzięki kamerom Stowarzyszenia na Rzecz Dzikich Zwierząt „Sokół”, a losy kolejnych par sokołów śledzą tysiące osób.



Tegoroczny lęg ma szczególne znaczenie, ponieważ jest pierwszym lęgiem po zmianie samicy w pałacowym gnieździe. Po śmierci Gigi w rewirze pozostał Hrabia. Wkrótce pojawiła się nowa samica, która nie ma obrączki, dlatego jej pochodzenie nie jest obecnie znane. Samica szybko związała się z Hrabią, a pierwsze jajo zostało złożone 21 marca, drugie 23 marca. Eksperci Stowarzyszenia „Sokół” przypominali przy tym, że sokoły składają jaja zwykle co dwa dni, a liczba jaj zależy od samicy.
W tym sezonie w gnieździe pojawiły się cztery jajka. Ponieważ były składane w odstępach około 2–3 dni, wykluwanie piskląt także może następować stopniowo. Pierwszy maluch pojawił się dziś nad ranem. Jeśli rozwój pozostałych jaj przebiega prawidłowo, kolejne pisklęta mogą wykluć się w najbliższych dniach.
Dzisiejsze wyklucie pierwszego pisklęcia oznacza początek nowego rozdziału w historii pałacowego gniazda. Hrabia i nowa samica po raz pierwszy doczekali się potomstwa, a przy czterech jajkach w gnieździe najbliższe dni mogą przynieść kolejne pisklęta. Dla obserwatorów sokołów z PKiN to jeden z najważniejszych momentów tegorocznego sezonu lęgowego.


