Dziś, 21 maja, o godzinie 9:20 przy skrzyżowaniu ulic Powstańców Śląskich i Dywizjonu 303 doszło do potrącenia mezczyzny przez tramwaj linii 20. Młody mężczyzna wszedł na przejście przez torowisko bezpośrednio przed nadjeżdżający skład. Po przebadaniu przez ratowników medycznych został przewieziony do szpitala.
Do zdarzenia doszło na Bemowie, w rejonie przejścia dla pieszych przez torowisko tramwajowe. Z pierwszych ustaleń wynika, że szedł chodnikiem w słuchawkach na uszach, a następnie wszedł na przejście przez torowisko. W tym miejscu nie ma sygnalizacji świetlnej.



Według wstępnych informacji młody mężczyzna nie upewnił się, czy może bezpiecznie przejść przez torowisko. Wszedł bezpośrednio pod nadjeżdżający w kierunku centrum tramwaj linii 20. Motornicza użyła dzwonka ostrzegawczego i rozpoczęła hamowanie, jednak nie była w stanie uniknąć potrącenia.



Po uderzeniu osoba częściowo dostała się pod wagon. Miał uwięzione nogi, a sam znajdował się pomiędzy tramwajem a wysepką przystankową. Na miejsce wezwano zespół ratownictwa medycznego oraz policję.



Młody mężczyzna zdołał samodzielnie wydostać się spod wagonu. Następnie trafił pod opiekę ratowników medycznych. Po przebadaniu został przewieziony do szpitala.
Na miejscu dalsze czynności prowadziła policja. Funkcjonariusze ustalali dokładne okoliczności zdarzenia. W związku z działaniami służb występowały utrudnienia w ruchu tramwajowym. Ruch został przywrócony o godzinie 11:44.
Jak informował WTP: “Z powodu zdarzenia drogowego w rejonie skrzyżowania Powstańców Śląskich/Dywizjonu 303. Tramwaje linii 20 zostały skrócone do pętli KOŁO. Dodatkowo autobusy linii 523 w ciągu ul. Kaliskiego w obu kierunkach zatrzymują się na przystankach Dywizjonu 303.”
To kolejne już dziś potrącenie młodej osoby przez tramwaj. Poprzednie miało miejsce na Bródnie.
Zdarzenie pokazuje, jak duże znaczenie podczas poruszania się po mieście ma zachowanie pełnej koncentracji. Słuch jest jednym z podstawowych zmysłów pozwalających ocenić sytuację w ruchu drogowym. Dźwięk nadjeżdżającego pojazdu, dzwonek tramwaju, sygnały ostrzegawcze, klakson czy reakcje innych uczestników ruchu mogą dać pieszemu dodatkowy czas na zatrzymanie się i uniknięcie zagrożenia.
Korzystanie ze słuchawek, zwłaszcza przy wysokiej głośności lub w trybie tłumienia dźwięków otoczenia, ogranicza możliwość właściwej oceny sytuacji. Pieszy może nie usłyszeć nadjeżdżającego tramwaju, autobusu, rowerzysty, hulajnogi elektrycznej lub pojazdu uprzywilejowanego. W miejscach takich jak przejścia przez torowiska, przystanki, skrzyżowania i ulice o dużym natężeniu ruchu takie odcięcie od dźwięków otoczenia zwiększa ryzyko potrącenia.
Konsekwencje mogą być bardzo poważne. W przypadku zderzenia z tramwajem droga hamowania składu jest znacznie dłuższa niż w przypadku samochodu osobowego. Nawet szybka reakcja motorniczego nie zawsze pozwala zatrzymać pojazd przed pieszym. Skutkiem mogą być ciężkie obrażenia, trwały uszczerbek na zdrowiu, a w najtragiczniejszych przypadkach śmierć.


