Tragiczny wypadek pod Warszawą. Pijany, z aktywnymi zakazami dachował autem

Sowa
Sowahttp://miejskireporter.pl
Wydarzenia, wypadki, pożary i inne informacje z życia Warszawy oraz bliższych i dalszych okolic.
Interwencje

64-letni kierowca Toyoty zmarł po wypadku, do którego doszło w piątkowy wieczór, 22 maja, w miejscowości Ząbków-Kolonia w gminie Sokołów Podlaski. Jak przekazała Komenda Powiatowa Policji w Sokołowie Podlaskim, mężczyzna miał prawie 2 promile alkoholu w organizmie i posiadał zatrzymane uprawnienia do kierowania pojazdami.

Do zdarzenia doszło około godziny 21:30. Dyżurny sokołowskiej komendy otrzymał zgłoszenie o wypadku drogowym w Ząbkowie-Kolonii. Na miejsce skierowano patrol ruchu drogowego.

Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że 64-letni mieszkaniec powiatu sokołowskiego, kierując Toyotą, na łuku drogi najprawdopodobniej stracił panowanie nad pojazdem. Auto zjechało na pobocze, uderzyło w karpę, a następnie dachowało. Kierowca podróżował sam.

Funkcjonariusze sprawdzili stan trzeźwości mężczyzny. Badanie alkomatem wykazało prawie 2 promile alkoholu w organizmie. Podczas weryfikacji danych w policyjnych systemach ustalono również, że 64-latek miał zatrzymane uprawnienia do kierowania pojazdami. Według policji zostały mu one wcześniej odebrane za jazdę pod wpływem alkoholu.

Mężczyzna z poważnymi obrażeniami ciała został przetransportowany do szpitala. Pomimo starań medyków zmarł następnego dnia. Uszkodzony pojazd odholowano na policyjny parking.

Policjanci prowadzą dalsze czynności, których celem jest szczegółowe ustalenie przebiegu oraz przyczyn tego tragicznego wypadku.

Wspólnie budujmy niezależne media!

Każdy, nawet najmniejszy wkład finansowy, pozwala nam na rozwój oraz podnoszenie jakości naszych materiałów. Dziękujemy!

Podobne artykuły