W piątek, 10 lipca, około godziny 1:20 w nocy białołęccy policjanci zauważyli skodę, której kierowca popełnił wykroczenie drogowe. Funkcjonariusze postanowili skontrolować pojazd i ruszyli za nim. Kierowca rozbił się na ogrodzeniu.
Jak wynika ze wstępnych ustaleń, kilka minut wcześniej mundurowi widzieli tego samego kierowcę, gdy wyjeżdżał ze stacji paliw znajdującej się przy ulicy Światowida. Policjanci obserwowali sposób, w jaki prowadził samochód, a po zauważeniu wykroczenia podjęli interwencję.
Do niebezpiecznego zdarzenia doszło na wysokości budynku przy ulicy Ceramicznej 18. Kierujący skodą stracił panowanie nad pojazdem, zjechał z drogi i uderzył w ogrodzenie zabezpieczające teren bloku na skrzyżowaniu Milenijnej i Kaflowej. Samochód zatrzymał się dopiero po zderzeniu.
Za kierownicą pojazdu siedział 30-letni mieszkaniec ulicy Ceramicznej. Policjanci przeprowadzili badanie jego stanu trzeźwości. Pierwszy pomiar wykazał, że mężczyzna miał w organizmie prawie 0,7 promila alkoholu.


Funkcjonariusze zatrzymali 30-latka oraz odebrali mu prawo jazdy. Skoda, którą kierował, została odholowana na parking depozytowy. Policjanci zabezpieczyli również materiał niezbędny do wyjaśnienia dokładnego przebiegu zdarzenia.
Mężczyzna nadal pozostaje w dyspozycji policjantów z Białołęki. Na obecnym etapie postępowania nie przedstawiono mu jeszcze zarzutów. Mundurowi analizują zgromadzony materiał dowodowy oraz ustalają wszystkie okoliczności nocnej interwencji.
Dalsze decyzje w sprawie 30-latka zostaną podjęte po zakończeniu czynności i ocenie zebranego materiału.


