W sobotę po godzinie 11 w al. Jana Pawła II w Radzyminie (pow. wołomiński) doszło do tragicznego zdarzenia. Mężczyzna wspiął się na słup wysokiego napięcia, został porażony prądem i spadł z wysokości około 20 metrów do pobliskiego stawu. Mimo akcji ratunkowej jego życia nie udało się uratować.
Ze wstępnych ustaleń oraz relacji świadków wynika, że przed wejściem na słup mężczyzna miał pomodlić się przy pobliskiej kapliczce. Następnie skierował się w stronę konstrukcji słupa wysokiego napięcia, zaczął się po niej wspinać i rozbierać z ubrań.
W pewnym momencie doszło do porażenia prądem. Mężczyzna spadł z wysokości około 20 metrów do pobliskiego stawu. Na miejsce natychmiast skierowano służby ratunkowe.

















W akcji brało udział kilka zastępów straży pożarnej, w tym jednostki wyposażone w łodzie. Na miejscu pracował również zespół ratownictwa medycznego, pogotowie energetyczne oraz policja. Pomimo podjętych działań ratunkowych mężczyzna zginął na miejscu.
Teren zdarzenia został zabezpieczony. Dalsze czynności prowadzi policja pod nadzorem prokuratora. Śledczy ustalają dokładne przyczyny oraz okoliczności tragedii.


