Piątka dzieci zjadła owoce z krzewu przy świetlicy. Dwójka trafiła do szpitala

Interwencje
Sowa
Sowahttp://miejskireporter.pl
Wydarzenia, wypadki, pożary i inne informacje z życia Warszawy oraz bliższych i dalszych okolic.

W środę, 12 sierpnia, przed godziną 14 w świetlicy dla dzieci przy ulicy Farbiarskiej doszło do zdarzenia, w wyniku którego pięcioro dzieci w wieku 5–6 lat miało objawy zatrucia po zjedzeniu owoców znalezionych na krzewie rosnącym w ogrodzie placówki. Dwoje dzieci z poważniejszymi dolegliwościami zostało przewiezionych do szpitala.

W świetlicy prowadzone są półotwarte zajęcia wakacyjne. W środę uczestniczyła w nich grupa dziesięciorga dzieci.

W pewnym momencie pięcioro dzieci w wieku 5–6 lat znalazło na terenie ogrodu krzew, na którym rosły owoce przypominające „jagody”. Dzieci zerwały je i zjadły. Niedługo później pojawiły się u nich dolegliwości ze strony układu pokarmowego – przede wszystkim biegunka.

U dwójki dzieci objawy były wyraźnie silniejsze, natomiast u trojga miały łagodniejszy przebieg. Na miejsce skierowano pięć zespołów ratownictwa medycznego oraz policję. Jako pierwsze zareagowały opiekunki, które jak się dowiedziały zadzwoniły na służby.

Po przebadaniu dzieci ratownicy zdecydowali, że dwoje z poważniejszymi objawami zostanie przewiezionych do szpitala. Jak wynika z informacji z miejsca zdarzenia, ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Troje dzieci których dolegliwości były łagodniejsze, decyzją rodziców zostały w placówce.

Na miejscu przebywały dwie opiekunki zajmujące się grupą. Obie zostały sprawdzone pod kątem trzeźwości – były trzeźwe.

Dalsze czynności związane ze zdarzeniem oraz ustalaniem jego dokładnych okoliczności prowadziła policja.

Zobacz wideo

Podobne artykuły