W środę, 26 sierpnia, w Zielonce w powiecie wołomińskim doszło do policyjnej akcji związanej z zatrzymaniem poszukiwanego mężczyzny. Podczas pierwszej próby zatrzymania przy ulicy Sienkiewicza mężczyzna miał zachowywać się agresywnie wobec funkcjonariuszy, a następnie zdołał uciec. Około godzinę później został odnaleziony i obezwładniony. Podczas całej interwencji policjanci użyli tasera, a także oddali strzały ostrzegawcze w powietrze.
Do pierwszej próby zatrzymania doszło przed godziną 19 przy ulicy Sienkiewicza, w rejonie skrzyżowania z ulicą Kolejową. Policjanci pionu kryminalnego rozpoznali tam mężczyznę poszukiwanego przez jednostkę.



Podczas podejmowania czynności mężczyzna nie współpracował z funkcjonariuszami i zachowywał się wobec nich agresywnie. Policjanci mieli użyć wobec niego środka przymusu bezpośredniego w postaci gazu oraz paralizatora. Mimo interwencji zatrzymywany zdołał uciec, a funkcjonariusze stracili go z pola widzenia.



Na miejsce skierowano dodatkowe siły policyjne z terenu powiatu wołomińskiego. Funkcjonariusze rozpoczęli przeszukiwanie okolicy, próbując ustalić, gdzie ukrył się poszukiwany.



W trakcie działań na ulicy Kilińskiego policjanci oddali również strzały ostrzegawcze w powietrze. Mężczyzna zatrzymany został przez policjantów z Wołomina, którzy go zauważyli jak uciekał.




Działania policji trwały również na skrzyżowaniu Literackiej z Kołłątaja. Na czas pracy policjantów ulica była całkowicie zablokowana. Z relacji mieszkańców wynika, że zatrzymanych osób mogło być więcej. Nasz reporter widział dwie osoby w kajdankach, a jeden z zatrzymanych miał zostać wyjęty przez policjantów z krzaków.



Komenda Stołeczna Policji przekazała na tym etapie jedynie krótką informację: „Na miejscu trwają działania policjantów, więcej informacji będzie możliwe do przekazania w czwartek, 27 sierpnia”.


