26-latek kierujący BMW wjechał w przystanek autobusowy. Nie miał uprawnień. Stracił je kilka miesięcy temu za przekroczenie punktów karnych

Bocian
Bocian
Wydarzenia, wypadki, pożary i inne informacje z życia Warszawy oraz bliższych i dalszych okolic.
Interwencje

O godzinie 22:05 w Alejach Stanów Zjednoczonych na Pradze-Południe doszło do groźnie wyglądającej kolizji. 26-letni kierowca BMW X5 stracił panowanie nad samochodem, wpadł w poślizg i z dużą siłą wjechał w przystanek autobusowy Kanał Gocławski 01.

Samochodem podróżowały dwie osoby – kierowca oraz jego pasażerka. Mimo znacznych uszkodzeń infrastruktury przystankowej żadna z osób znajdujących się w BMW nie odniosła obrażeń.

Na szczęście w chwili zdarzenia na przystanku nie było pasażerów oczekujących na autobus. W przeciwnym razie całe zdarzenie mogło zakończyć się znacznie poważniej.

BMW po utracie przyczepności zjechało z jezdni i uderzyło w elementy przystanku. Uszkodzona została wiata przystankowa, betonowy kosz na śmieci oraz znajdująca się w pobliżu hulajnoga elektryczna. Sam pojazd również został poważnie uszkodzony.

Policjanci sprawdzili stan trzeźwości 26-letniego kierowcy – mężczyzna był trzeźwy. Podczas kontroli wyszło jednak na jaw, że nie posiada on uprawnień do kierowania pojazdami. Jak ustalono, stracił prawo jazdy w lutym tego roku po przekroczeniu dopuszczalnego limitu punktów karnych.

Na miejscu dalsze czynności związane z kolizją prowadzili policjanci Wydziału Ruchu Drogowego. Funkcjonariusze ustalają dokładny przebieg oraz okoliczności zdarzenia.

Zobacz wideo

Podobne artykuły