To jeden z najważniejszych momentów od czasu katastrofalnego pożaru, który 12 maja 2024 roku zniszczył Centrum Handlowe Marywilska 44 na warszawskiej Białołęce. Po ponad dwóch latach przygotowań inwestor poinformował o uzyskaniu pozwolenia na budowę nowego obiektu.
Decyzja administracyjna otwiera drogę do realizacji inwestycji. Jej uzyskanie poprzedziły miesiące projektowania, uzgodnień oraz procedur prowadzonych z udziałem miejskich jednostek i urzędników.
Przedstawiciele Marywilskiej 44 nie kryją, że jest to przełomowy etap odbudowy miejsca, które przed pożarem było jednym z największych centrów handlowych tego typu w Warszawie i miejscem pracy dla tysięcy osób.
Tragiczny pożar okazał się podpaleniem
Historia odbudowy Marywilskiej 44 rozpoczęła się po dramatycznych wydarzeniach z 12 maja 2024 roku. Potężny pożar objął niemal cały kompleks. W hali znajdowało się około 1400 sklepów i punktów usługowych wynajmowanych przez ponad 700 przedsiębiorców. Obiekt został praktycznie całkowicie zniszczony.
Od początku trwało intensywne śledztwo mające ustalić przyczynę pożaru. Na pogorzelisku przez 121 dni pracowali prokuratorzy, policjanci, technicy oraz biegli. Przesłuchano setki osób i zabezpieczono ogromną ilość materiału dowodowego, w tym nagrania monitoringu, urządzenia elektroniczne oraz pozostałości mogące mieć znaczenie dla ustalenia źródła ognia.



W maju 2025 roku Prokuratura Krajowa oficjalnie poinformowała, że zgromadzony materiał pozwolił śledczym ustalić, iż pożar Marywilskiej 44 nie był przypadkiem. Według prokuratury hala została celowo podpalona przez członków zorganizowanej grupy przestępczej działającej na zlecenie wywiadu Federacji Rosyjskiej. Grupa miała zajmować się przeprowadzaniem aktów sabotażu poprzez podpalanie dużych obiektów handlowych na terenie państw Unii Europejskiej.
Jednym z najbardziej istotnych ustaleń śledczych był fakt, że jeszcze 11 maja 2024 roku, a więc dzień przed pożarem, Daniil B. miał otrzymać od przebywającego w Rosji Oleksandra V. polecenie udania się w okolice Marywilskiej 44 i nagrania pożaru oraz prowadzonej przez służby akcji. Według prokuratury w poleceniu wskazana była nawet konkretna pora, w której ogień miał się pojawić. Nagranie zostało następnie przekazane zleceniodawcy i miało służyć m.in. do wykorzystania w rosyjskim przekazie propagandowym.
Śledczy powiązali sprawę Marywilskiej również z innymi aktami sabotażu w Europie, m.in. podpaleniem sklepu IKEA w Wilnie oraz sklepu OBI przy ul. Radzymińskiej w Warszawie. W marcu 2026 roku prokuratura skierowała do Sądu Okręgowego Warszawa-Praga akt oskarżenia przeciwko pięciu osobom w śledztwie dotyczącym grupy mającej działać na rzecz rosyjskiego wywiadu. Jednym z objętych postępowaniem zdarzeń jest właśnie podpalenie Marywilskiej 44.
Do dziś nie ustalono jednak osób, które bezpośrednio wznieciły ogień w hali. Prokuratura podkreśla, że wątek dotyczący bezpośrednich wykonawców podpalenia pozostaje przedmiotem dalszego śledztwa.
Kupcy nie czekali na odbudowę z założonymi rękami
Po zniszczeniu hali rozpoczęła się walka o możliwość dalszego prowadzenia działalności przez kupców. Na terenie kompleksu utworzono tymczasowe Miasteczko Handlowe, dzięki któremu część przedsiębiorców mogła wrócić do pracy. Jednocześnie rozpoczęto przygotowywanie projektu nowego Centrum Handlowego Marywilska 44 oraz przechodzenie kolejnych etapów procesu inwestycyjnego.
Teraz jeden z najważniejszych etapów został zakończony – inwestor dysponuje pozwoleniem na budowę.
Do faktycznego rozpoczęcia inwestycji pozostaje jeszcze zakończenie procedury dotyczącej dzierżawy terenu. Rada m.st. Warszawy wyraziła wcześniej zgodę na przedłużenie umowy dzierżawy na kolejne 29 lat. Konieczne jest jeszcze sfinalizowanie związanych z tym formalności.
Władze Marywilskiej 44 podziękowały prezydentowi Warszawy Rafałowi Trzaskowskiemu, Radzie Warszawy oraz miejskim urzędnikom i jednostkom zaangażowanym w przygotowanie inwestycji i procedurę uzyskania pozwolenia.
Dla przedsiębiorców, którzy 12 maja 2024 roku w ciągu kilku godzin stracili swoje sklepy, towary i miejsca pracy, uzyskanie pozwolenia na budowę jest jednym z najbardziej konkretnych sygnałów, że Marywilska 44 rzeczywiście może powrócić.
Po ponad dwóch latach od wielkiego pożaru i podpalenia, które według ustaleń śledczych było elementem rosyjskiej operacji sabotażowej, odbudowa centrum wchodzi w kolejny, kluczowy etap. Po zakończeniu ostatnich formalności dotyczących dzierżawy inwestor będzie mógł rozpocząć budowę nowej Marywilskiej 44.


