Mężczyzna bez koszulki w kościele na Żoliborzu. To znany dziennikarz TV Republika. Policja zabiera głos w sprawie przeszukania mieszkania

Bocian
Bocian
Wydarzenia, wypadki, pożary i inne informacje z życia Warszawy oraz bliższych i dalszych okolic.
Interwencje

8 września na warszawskim Żoliborzu służby interweniowały wobec Marcina Dobskiego, dziennikarza śledczego Telewizji Republika. Mężczyzna miał zachowywać się w sposób, który wzbudził niepokój świadków. Ostatecznie został przewieziony przez ratowników medycznych do szpitala. Tego samego dnia policjanci weszli również do jego mieszkania. Komenda Stołeczna Policji podkreśla, że czynności nie miały związku z jego działalnością dziennikarską.

Jedna z interwencji miała miejsce w kościele św. Stanisława Kostki przy ul. Hozjusza na Żoliborzu. Zgłoszenie mieszkańca wpłynęło do Straży Miejskiej 8 września około godz. 14:10. Patrol pojawił się na miejscu pięć minut później.

– Strażnicy miejscy o godzinie 14:15 zastali mężczyznę bez koszulki, który zachowywał się irracjonalnie. Kontakt z nim był utrudniony – przekazała Straż Miejska w Warszawie.

Na miejsce wezwano zespół ratownictwa medycznego. Ratownicy zdecydowali o przewiezieniu mężczyzny do Szpitala Bielańskiego.

Sprawa nabrała rozgłosu po informacjach dotyczących przeszukania mieszkania dziennikarza. Do sytuacji odniosła się Komenda Stołeczna Policji, która przedstawiła szerszy przebieg wydarzeń.

Według KSP wcześniej policja otrzymała drogą elektroniczną zgłoszenie dotyczące możliwego zagrożenia życia jednego z mieszkańców Żoliborza. Mężczyzna miał zamieścić w serwisie X nagranie, w którym informował, że źle się czuje i potrzebuje pomocy pogotowia. Kilka minut później kolejna osoba telefonicznie przekazała służbom swoje obawy o jego życie i zdrowie.

Świadek miał również poinformować, że drzwi do mieszkania mężczyzny są uchylone, a wewnątrz widoczny jest nieporządek.

Przeszukanie nie miało związku z działalnością zawodową mężczyzny. Czynności Policji były następstwem informacji dotyczących jego zachowania oraz możliwego zagrożenia życia i zdrowia – poinformowała Komenda Stołeczna Policji.

Funkcjonariusze ustalili następnie, że wobec mężczyzny interweniowała już Straż Miejska, a po zdarzeniu w kościele został on zabrany przez ZRM do szpitala.

Ze względu na informację o otwartym mieszkaniu i pozostawionym w nim bez opieki zwierzęciu policjanci udali się pod wskazany adres. Jak tłumaczy KSP, działania miały służyć m.in. sprawdzeniu, czy w lokalu nie doszło do przestępstwa, oraz zabezpieczeniu pozostawionego mienia.

Policja przeprowadziła przeszukanie mieszkania. W czynnościach uczestniczyła osoba przybrana, a ich przebieg został zarejestrowany kamerą. Po zakończeniu działań lokal zabezpieczono i założono plomby.

Sprawę prowadzi Komenda Rejonowa Policji Warszawa V. Zgromadzone materiały przekazano Prokuraturze Rejonowej Warszawa-Żoliborz. Według informacji KSP prokurator nadzorujący sprawę zatwierdził przeprowadzone przeszukanie.

Podkreślamy raz jeszcze, że podjęte przez funkcjonariuszy czynności nie dotyczyły działalności zawodowej mężczyzny. Ich przyczyną były okoliczności związane z podejrzeniem zagrożenia życia i zdrowia oraz koniecznością podjęcia działań przewidzianych prawem – przekazała Komenda Stołeczna Policji.

Zobacz wideo

Podobne artykuły