Kierowca ciężarówki, który w poniedziałek, 26 października, uszkodził sieć trakcyjną i słup na warszawskim Żoliborzu, został ukarany mandatem karnym. Tramwaje Warszawskie zapowiadają dochodzenie pełnego zwrotu kosztów i strat, których wartość szacowana jest na kilkaset tysięcy złotych.
Do zdarzenia doszło na ulicy Broniewskiego, w rejonie skrzyżowania z ulicą Krasińskiego. Samochód ciężarowy poruszał się z podniesionym HDS-em, który uszkodził sieć trakcyjną oraz jeden z podtrzymujących ją słupów.
W wyniku awarii ruch tramwajowy został wstrzymany na kilkanaście godzin. Linie 16, 19, 22, 28 i 33 skierowano na trasy objazdowe, a dla pasażerów uruchomiono zastępczą komunikację autobusową.
Prace naprawcze obejmowały rozwieszenie i regulację sieci trakcyjnej na odcinku między ulicami Matysiakówny i Włościańską. Łącznie miało być to ponad 800 metrów trakcji w obu kierunkach. W rejonie przystanku Sady Żoliborskie przewidziano tymczasowe mocowanie przewodów, które miało umożliwić wznowienie kursowania tramwajów jeszcze przed zamontowaniem nowego słupa. Utrudnienia w ruchu trwały kilkanaście godzin.









We wtorek, 27 października, Tramwaje Warszawskie poinformowały, że kierowca odpowiedzialny za zdarzenie został ukarany mandatem karnym. Spółka zapowiedziała również dochodzenie odszkodowania obejmującego zarówno koszty naprawy infrastruktury, jak i straty wynikające z wielogodzinnego wstrzymania ruchu.
– Od sprawcy (jego ubezpieczyciela) będziemy dochodzić pełnego zwrotu kosztów oraz strat, łącznie z niewyrobionymi wozokilometrami – przekazały Tramwaje Warszawskie.
Oznacza to, że roszczenia obejmą również straty związane z niezrealizowanymi kursami tramwajów. Według informacji przekazanych przez spółkę łączna wartość kosztów i strat jest rzędu kilkuset tysięcy złotych.


