Policjanci z warszawskiego Targówka zatrzymali 19-letnią kobietę i jej 21-letniego partnera podejrzanych o kradzież hulajnogi elektrycznej o wartości 2500 złotych. Para została zatrzymana w mieszkaniu na Białołęce, natomiast skradziony pojazd funkcjonariusze odnaleźli w jednym z mieszkań na Targówku. Oboje usłyszeli zarzuty, a za popełnione przestępstwo grozi im do pięciu lat pozbawienia wolności.
Do kradzieży doszło pod koniec października 2026 roku na warszawskim Targówku. Mieszkaniec dzielnicy pozostawił swoją hulajnogę elektryczną w stojaku rowerowym na jednym z miejscowych parkingów. Gdy pojazd zniknął, zgłosił sprawę policji, szacując wartość skradzionego sprzętu na 2500 złotych.
Sprawą zajęli się funkcjonariusze Wydziału Kryminalnego komisariatu na Targówku. Przeprowadzone czynności oraz analiza zgromadzonych informacji pozwoliły policjantom wytypować dwie osoby podejrzewane o dokonanie kradzieży. Okazali się nimi 19-letnia kobieta i jej 21-letni partner.
Kryminalni zatrzymali oboje w jednym z mieszkań na terenie Białołęki. Podczas prowadzonych działań funkcjonariusze odzyskali również skradzioną hulajnogę elektryczną, którą podejrzani ukrywali w mieszkaniu na Targówku.


Jak wynika z informacji przekazanych przez policję, zatrzymani byli już wcześniej karani za podobne przestępstwa. Oznacza to, że kradzież hulajnogi nie była pierwszym tego rodzaju czynem, za który ponosili odpowiedzialność karną.
W piątek, 6 listopada, policjanci przedstawili zarzuty zarówno 19-latce, jak i jej 21-letniemu partnerowi. Za kradzież grozi im kara do pięciu lat pozbawienia wolności. Nadzór nad czynnościami prowadzonymi w tej sprawie sprawuje Prokuratura Rejonowa Warszawa-Praga Północ.


