Policjanci z warszawskiego Targówka zatrzymali 27-letniego mężczyznę podejrzanego o kradzież hulajnogi elektrycznej wartej 2000 złotych. Podczas przeszukania jego mieszkania funkcjonariusze znaleźli marihuanę, mefedron oraz prawie 500 papierosów elektronicznych pochodzących z nieustalonego źródła. Mężczyzna usłyszał już zarzuty, a śledczy oczekują na opinię biegłego, która może stanowić podstawę do przedstawienia mu kolejnego zarzutu.
Do kradzieży doszło pod koniec września 2026 roku na warszawskim Targówku. Spod jednego z bloków przy ulicy Łabiszyńskiej zniknęła hulajnoga elektryczna, której właściciel oszacował wartość na 2000 złotych. Sprawą zajęli się funkcjonariusze Wydziału Kryminalnego miejscowego komisariatu.
Policjanci przeanalizowali okoliczności zdarzenia i przeprowadzili czynności w miejscu kradzieży. Zebrane informacje pozwoliły im ustalić tożsamość podejrzewanego o przestępstwo 27-letniego mieszkańca Targówka, który był już wcześniej karany za kradzież. Funkcjonariusze zaplanowali jego zatrzymanie w miejscu zamieszkania.

Podczas przeszukania mieszkania mężczyzny kryminalni natrafili na przedmioty niezwiązane bezpośrednio z prowadzoną sprawą kradzieży. „W trakcie przeszukania pod wytypowanym adresem policjanci znaleźli narkotyki i prawie pół tysiąca elektronicznych papierosów pochodzących z niewiadomego źródła” – przekazała nadkom. Paulina Onyszko w policyjnym komunikacie.
Zatrzymany 27-latek został przewieziony do Komendy Rejonowej Policji Warszawa VI na Pradze-Północ. Tam policyjny technik przeprowadził badania zabezpieczonych substancji przy użyciu testera. Wyniki potwierdziły, że były to marihuana oraz mefedron.
Na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego policjanci z Wydziału Dochodzeniowo-Śledczego przedstawili mężczyźnie zarzuty kradzieży oraz posiadania narkotyków. Zabezpieczone papierosy elektroniczne również pozostają przedmiotem prowadzonego postępowania.
Śledczy oczekują obecnie na opinię biegłego dotyczącą zabezpieczonych e-papierosów. Jej wyniki mają stanowić podstawę do ewentualnego przedstawienia 27-latkowi kolejnego zarzutu, tym razem dotyczącego paserstwa akcyzowego.
Postępowanie prowadzone jest pod nadzorem Prokuratury Rejonowej Warszawa-Praga Północ.


