We wtorek 10 marca o godzinie 19:19 na trasie S2, jadąc od strony Wilanowa, przed zjazdem na Wał Miedzeszyński doszło do zderzenia sześciu pojazdów. Jak wynika z ustaleń na miejscu, było to nietypowe zdarzenie rozłożone na trzy oddzielne kolizje, w których uczestniczyły trzy Toyoty, Mercedes, KIA i Skoda.
Według uzyskanych informacji, początek całej serii zdarzeń miał związek z agresywnym zachowaniem dwóch kierujących – srebrną i białą Toyotą. Obaj wcześniej mieli zajeżdżać sobie drogę. W pewnym momencie kierujący srebrną Toyotą wyhamował białą Toyotę do zatrzymania, po czym wysiadł z samochodu na środku drogi i uderzył w przednią szybę drugiego auta, uszkadzając ją.



Widząc agresywne zachowanie drugiego kierowcy, prowadzący białą Toyotę ruszył do tyłu i uderzył w stojącą za nim czarną Toyotę. Następnie ruszył do przodu, doprowadzając do zderzenia z tyłem srebrnej Toyoty. W ten sposób doszło do pierwszego z trzech zdarzeń.



Za tymi pojazdami doszło do kolejnych dwóch kolizji. W hamującego Mercedesa uderzyła KIA, a w tył KIA wjechała następnie Skoda. Do pasażerki Skody zadysponowano zespół ratownictwa medycznego. Kobieta została objęta opieką medyków i przewieziona do szpitala. Kolejna osoba została przebadana na miejscu.



Na miejscu pracowały trzy policyjne załogi, w tym zespół wypadkowy. Funkcjonariusze ustalali dokładny przebieg zdarzenia i sporządzali dokumentację. W rejonie zjazdu w kierunku Puław zablokowany był jeden prawy pas, jednak nie powodowało to większych utrudnień w ruchu.
Po zakończeniu czynności policjanci ukarali mandatami dwóch z trzech kierujących uczestniczących w pierwszym zdarzeniu. Kierowca białej Toyoty został ukarany za kolizję, a kierowca srebrnej Toyoty za stworzenie zagrożenia w ruchu drogowym.


