Ciężarówka uderzyła w bok pierwszego wagonu – informuje prokuratura

Sowa
Sowahttp://miejskireporter.pl
Wydarzenia, wypadki, pożary i inne informacje z życia Warszawy oraz bliższych i dalszych okolic.
Interwencje

Ciężarówka uderzyła w bok pierwszego wagonu jadącego pociągu Intercity relacji Lublin – Szczecin – takie wstępne ustalenia przedstawił podczas briefingu na miejscu katastrofy prok. Robert Czerwiński z Prokuratury Okręgowej w Radomiu. Wykoleiły się lokomotywa i cztery wagony. Jedna z pasażerek nie żyje, a do szpitali przewieziono co najmniej osiem osób. Śledczy zamierzają zabezpieczyć nagrania z lokomotywy oraz dane dotyczące działania urządzeń na przejeździe.

Podczas briefingu prokurator przedstawił wstępny przebieg katastrofy, do której doszło 9 września w powiecie przysuskim. Według przekazanych informacji kilka minut po godzinie 11 samochód ciężarowy jechał od strony Sokolnik Nowych w kierunku drogi krajowej nr 12. Na przejeździe uderzył bocznie w pierwszy wagon znajdujący się bezpośrednio za lokomotywą. Pociąg był wówczas w ruchu.

Następstwem zderzenia było wykolejenie lokomotywy oraz czterech kolejnych wagonów. Poważnie uszkodzone zostały również torowisko i sieć trakcyjna. Prokurator podkreślił, że na tym etapie nie wiadomo, dlaczego kierowca ciężarówki nie zatrzymał się przed przejazdem. Ustalenie przyczyny będzie jednym z zasadniczych zadań śledztwa.

Najcięższych obrażeń doznały dwie pasażerki pierwszego wagonu, maszynista oraz kierowca samochodu ciężarowego. Wszystkim czterem osobom nadano czerwony kod pilności, oznaczający konieczność udzielenia priorytetowej pomocy. Poszkodowani zostali przewiezieni do szpitali.

Robert Czerwiński potwierdził, że otrzymał informację o śmierci jednej z pasażerek. W chwili briefingu nie miał jednak pewności, czy kobieta zmarła podczas reanimacji na miejscu, w trakcie transportu do jednego z radomskich szpitali, czy już w placówce medycznej.

Co najmniej cztery kolejne osoby doznały lżejszych obrażeń, między innymi rozcięć. Zakwalifikowano je do zielonego kodu pilności i również przewieziono do szpitali. Przedstawiony przez prokuraturę bilans obejmował zatem co najmniej osiem osób zabranych do placówek medycznych, w tym pasażerkę, której śmierć następnie potwierdzono.

Prokurator przekazał, że na przejazd sprzedano 111 biletów. Na tej podstawie wstępnie szacował liczbę osób w pociągu na około 114 – 111 pasażerów oraz trzech członków obsługi: maszynistę, konduktora i jeszcze jedną osobę z personelu. Nie była to jeszcze ostatecznie zweryfikowana liczba podróżnych.

Ponad 60 osób, według szacunków około 67, przewieziono do świetlicy w Skrzyńsku, gdzie zapewniono im opiekę.

Z relacji przedstawionej podczas briefingu wynika, że pierwszej pomocy udzielały osoby postronne oraz strażacy z miejscowej Ochotniczej Straży Pożarnej. Następnie do działań przystąpiła Państwowa Straż Pożarna. Ratownicy musieli dotrzeć do maszynisty znajdującego się w lokomotywie oraz poszkodowanych pasażerek w pierwszym wagonie. Kierowca ciężarówki najprawdopodobniej przebywał w kabinie swojego pojazdu. Działania koncentrowały się na bezpiecznym wydobyciu rannych i udzieleniu im pomocy przed transportem do szpitali.

Postępowanie ma w najbliższym czasie przejąć Wydział I Prokuratury Okręgowej w Radomiu. Na miejscu katastrofy obecni są członkowie Państwowej Komisji Badania Wypadków Kolejowych, którzy mają uczestniczyć w oględzinach i współdziałać z prokuraturą.

Śledczy planują zabezpieczyć rejestratory z lokomotywy. Chodzi zarówno o zapis obrazu, jak i dane dotyczące prędkości oraz hamowania pociągu. Prokurator wskazał, że nagrania z kamer lokomotywy mogą mieć kluczowe znaczenie dla odtworzenia przebiegu zderzenia.

Zabezpieczony ma zostać także tachograf ciężarówki, jeżeli pojazd był w niego wyposażony, oraz rejestrator danych z przejazdu kolejowego. Sam samochód ciężarowy zostanie poddany oględzinom pozwalającym ocenić jego stan techniczny. Jak poinformowano podczas briefingu, na przejeździe nie było monitoringu.

Zobacz wideo

Podobne artykuły