Dwa dożywotnie zakazy go nie powstrzymały. Pod wpływem narkotyków ponownie wsiadł za kierownicę

Bocian
Bocian
Wydarzenia, wypadki, pożary i inne informacje z życia Warszawy oraz bliższych i dalszych okolic.
Interwencje

Dwa dożywotnie zakazy prowadzenia pojazdów, wcześniejsze wyroki i świadomość konsekwencji prawnych nie powstrzymały 40-latka przed ponownym wejściem w konflikt z prawem. Mężczyzna został zatrzymany przez policjantów z Ursynowa po tym, jak kierował Toyotą pod wpływem kokainy i THC. Przy zatrzymanym funkcjonariusze ujawnili również marihuanę, kokainę i amfetaminę. Policjanci, mając na uwadze jego wcześniejszą karalność i rażące lekceważenie prawomocnych orzeczeń sądowych, wnioskowali o zastosowanie wobec niego tymczasowego aresztowania. Prokurator zdecydował o zastosowaniu dozoru Policji oraz zakazu opuszczania kraju.

Do zatrzymania doszło w ubiegły czwartek na Ursynowie. Policjanci podjęli interwencję wobec kierującego Toyotą. Przeprowadzone następnie specjalistyczne badania wykazały w jego organizmie obecność kokainy oraz THC.

To, co funkcjonariusze ustalili podczas dalszych sprawdzeń, tylko potwierdziło skalę lekceważenia obowiązującego prawa przez zatrzymanego. Mężczyzna był już wcześniej prawomocnie skazywany za prowadzenie pojazdów w stanie nietrzeźwości. Dwa różne sądy orzekły wobec niego dożywotnie zakazy prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych.

Mimo to 40-latek kolejny raz zdecydował się wsiąść za kierownicę. Tym razem prowadził samochód pod wpływem narkotyków.

Takie zachowanie trudno określić inaczej niż jako rażące i świadome lekceważenie prawa oraz wcześniejszych wyroków sądów. Dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów oznacza jednoznacznie, że osoba nim objęta nie może już prowadzić pojazdów mechanicznych. Zatrzymany miał tego pełną świadomość, a mimo to ponownie wyjechał samochodem na drogę publiczną, narażając swoim zachowaniem bezpieczeństwo innych uczestników ruchu.

Na tym lista ujawnionych naruszeń prawa się nie zakończyła. W trakcie czynności policjanci zabezpieczyli przy mężczyźnie marihuanę, kokainę oraz amfetaminę. Zabezpieczone substancje zostały przekazane do dalszych badań i stanowią materiał dowodowy w prowadzonym postępowaniu.

40-latek został zatrzymany i trafił do policyjnego pomieszczenia dla osób zatrzymanych. Zgromadzony materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie mu zarzutów dotyczących prowadzenia pojazdu pod wpływem środka odurzającego, pomimo obowiązujących dożywotnich zakazów prowadzenia pojazdów, oraz posiadania narkotyków.

Mężczyzna z rękami związanymi na plecach jest prowadzony przez dwóch funkcjonariuszy policji w pobliżu radiowozu.
Fot. KRP II – Mokotów, Ursynów, Wilanów

Policjanci, oceniając całokształt okoliczności sprawy, wcześniejszą karalność mężczyzny, dwa dożywotnie zakazy prowadzenia pojazdów, ponowne złamanie prawa oraz kierowanie samochodem pod wpływem narkotyków, wnioskowali o zastosowanie wobec niego najsurowszego środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania.

Prokurator nie podzielił stanowiska Policji w zakresie konieczności zastosowania środka izolacyjnego. Wobec 40-latka zastosował dozór Policji, zobowiązując go do zgłaszania się w jednostce, oraz zakaz opuszczania kraju połączony z zatrzymaniem paszportu.

Ta interwencja pokazuje, że ani wcześniejsze skazania, ani nawet dwa dożywotnie zakazy prowadzenia pojazdów nie były dla tego kierowcy wystarczającą barierą przed ponownym złamaniem prawa. Policjanci po raz kolejny wyeliminowali z ruchu osobę, która świadomie zignorowała prawomocne orzeczenia sądów i zdecydowała się prowadzić samochód pod wpływem narkotyków.

Na drodze nie ma miejsca dla kierowców, którzy pod wpływem alkoholu lub narkotyków świadomie narażają innych. W tym przypadku szczególnie bulwersujące jest to, że mężczyzna już wcześniej otrzymał od wymiaru sprawiedliwości jednoznaczny sygnał – dożywotnio stracił prawo do prowadzenia pojazdów. Mimo tego ponownie usiadł za kierownicą.

KRP II – Mokotów, Ursynów, Wilanów

Zobacz wideo

Podobne artykuły