W środę, 23 września, około godziny 22 w jednym z bloków przy ul. Asnyka w Ciechanowie wybuchł pożar mieszkania. Z budynku ewakuowano mieszkańców, a 64-letni właściciel lokalu doznał lekkich oparzeń. Mężczyzna był nietrzeźwy i został zatrzymany przez policję. Funkcjonariusze prowadzą postępowanie dotyczące sprowadzenia bezpośredniego niebezpieczeństwa pożaru.
Po otrzymaniu zgłoszenia na miejsce skierowano policjantów, straż pożarną oraz zespół ratownictwa medycznego. Funkcjonariusze zabezpieczyli teren prowadzonych działań i jeszcze przed przyjazdem strażaków rozpoczęli pomoc mieszkańcom budynku.
– „Jeszcze przed przyjazdem straży pożarnej policjanci pomogli czterem osobom opuścić budynek. Kolejne cztery osoby opuściły budynek samodzielnie, a jedną osobę przebywającą w zadymionym mieszkaniu znajdującym się nad lokalem, w którym doszło do pożaru, ewakuowali strażacy” – przekazała podkom. Magda Sakowska z Komendy Powiatowej Policji w Ciechanowie.
Łącznie budynek opuściło dziewięć osób. Nikt nie odniósł poważniejszych obrażeń. 64-letni właściciel mieszkania, w którym doszło do pożaru, doznał lekkich oparzeń. Pomocy udzielił mu na miejscu zespół ratownictwa medycznego. Stan mężczyzny nie wymagał przewiezienia do szpitala.



Policjanci sprawdzili trzeźwość 64-latka.
– „Badanie stanu trzeźwości wykazało, że 64-latek był nietrzeźwy. Mężczyzna został zatrzymany” – poinformowała podkom. Magda Sakowska.
Ciechanowscy policjanci prowadzą postępowanie w kierunku art. 164 Kodeksu karnego, dotyczącego sprowadzenia bezpośredniego niebezpieczeństwa zdarzenia w postaci pożaru. Za takie przestępstwo może grozić kara do 8 lat pozbawienia wolności.
Trwają czynności mające ustalić dokładny przebieg zdarzenia oraz przyczynę powstania pożaru.


