Ostatni tydzień, od 28 lutego do 8 marca, przyniósł wyraźny wzrost pożarów traw i nieużytków. To zjawisko, które wraca co roku na przełomie zimy i wiosny – właśnie dlatego Państwowa Straż Pożarna prowadzi od 1 marca do 30 kwietnia ogólnopolską kampanię „Stop Pożarom Traw” i ponownie apeluje o niewypalanie suchych roślin.
Na Mazowszu w ostatnich dniach strażacy interweniowali setki razy, a dużą część zgłoszeń stanowiły właśnie pożary traw, łąk i terenów nieużytkowanych. Skala problemu nie jest nowa – w analogicznym okresie ubiegłego roku województwo mazowieckie notowało najwięcej takich zdarzeń w kraju, a tylko w ciągu dwóch dni 8 i 9 marca odnotowano tam 338 pożarów traw, nieużytków i sąsiadujących z nimi lasów.



W niedzielę 8 marca duży pożar wybuchł na warszawskim Okęciu, na nieużytkach pomiędzy ulicami Żwirki i Wigury oraz Wirażową, w rejonie Lotniska Chopina. Zgłoszenie wpłynęło o 13:40, ogień objął trawy, śmieci, drzewa i suche krzaki, a według relacji z miejsca spłonęło około 2 hektarów terenu. Do działań skierowano 9 zastępów straży pożarnej i 38 strażaków. Pożar został opanowany, a zadymienie nie spowodowało zagrożenia dla ruchu lotniczego.
Dzień wcześniej duży pożar nieużytków odnotowano także przy alei Jana Pawła II w Karczewie. Ogień objął suchą trawę, krzaki i drzewa na powierzchni około 2000 metrów kwadratowych. Strażacy po dojeździe zastali rozwinięty pożar, prowadzili działania gaśnicze przy użyciu dwóch prądów wody oraz tłumic. W tym zdarzeniu nikt nie ucierpiał.
Niepokój budziły również sygnały o ogniu w rejonie Rezerwatu Przyrody Wyspy Zawadowskie. To szczególnie wrażliwy obszar, objęty formalną ochroną przyrodniczą na podstawie zarządzenia Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w Warszawie.
Strażacy od lat podkreślają, że wypalanie traw nie użyźnia gleby i nie przyspiesza w bezpieczny sposób odrastania roślinności. Wysoka temperatura niszczy mikroorganizmy odpowiedzialne za żyzność podłoża, prowadzi do śmierci wielu zwierząt i sprawia, że ogień bardzo szybko wymyka się spod kontroli. Przy suchej pogodzie i wietrze pożar w kilka minut może przenieść się na las, zabudowania, linie energetyczne albo infrastrukturę drogową.
Państwowa Straż Pożarna apeluje, by pod żadnym pozorem nie wypalać traw i natychmiast zgłaszać dym lub ogień pod numer 112. Przepisy przewidują za takie działania karę grzywny nawet do 30 000 zł, a jeśli pożar sprowadzi zagrożenie dla życia, zdrowia lub mienia w dużych rozmiarach, sprawcy grozi także odpowiedzialność karna i kara pozbawienia wolności do 10 lat.


