Nocne zderzenie na Wisłostradzie. Nieznany pojazd uderzył w Audi, które wytrącone z ruchu jazdy wpadło w barierki i latarnię. Poszukiwani świadkowie

Bocian
Bocian
Wydarzenia, wypadki, pożary i inne informacje z życia Warszawy oraz bliższych i dalszych okolic.
Interwencje

Około godziny 00:30 na Wybrzeżu Gdyńskim, na wysokości ulicy Gwiaździstej na warszawskich Bielanach, doszło do groźnego zdarzenia drogowego z udziałem dwóch samochodów osobowych. Po zderzeniu jedno z aut uderzyło w elementy infrastruktury drogowej.

Ze wstępnych ustaleń wynika, że kierujący nieustalonym pojazdem — prawdopodobnie mercedesem — miał uderzyć w lewy bok audi. Siła uderzenia sprawiła, że kierowca audi stracił panowanie nad pojazdem, po czym auto wypadło z toru jazdy i uderzyło w bariery energochłonne oraz latarnię.

Zdarzenie wyglądało bardzo groźnie. Uszkodzenia pojazdu oraz infrastruktury były znaczne, jednak na szczęście nikomu nic się nie stało i nikt nie wymagał hospitalizacji.

Sprawca zdarzenia nie zatrzymał się i odjechał z miejsca kolizji, nie udzielając pomocy poszkodowanemu kierowcy. Według relacji, pojazd mógł poruszać się następnie w kierunku Łomianek. Niewykluczone, że auto ma widoczne uszkodzenia powstałe po kontakcie z audi.

Na miejscu pracowali policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego oraz zastęp straży pożarnej. Jeden pas ruchu był czasowo zablokowany, a służby zabezpieczały miejsce zdarzenia oraz uszkodzoną infrastrukturę.

Kierowca audi apeluje do świadków o pomoc w ustaleniu sprawcy. Szczególnie ważne mogą być nagrania z wideorejestratorów osób, które około godziny 00:30 przejeżdżały Wybrzeżem Gdyńskim w rejonie ulicy Gwiaździstej, a także materiały z kamer samochodowych pojazdów jadących w stronę Łomianek.

Jestem kierowcą srebrnego Audi A5. Kierujący pojazdem, prawdopodobnie Mercedesem — nie mam co do tego stuprocentowej pewności — wcześniej poganiał mnie na lewym pasie, dlatego zjechałem na prawy pas. Podczas wyprzedzania mnie stracił panowanie nad samochodem; najprawdopodobniej wybiło go na nierówności. Uderzył w mój pojazd przodem, następnie bokiem, po czym zepchnął mnie na bariery energochłonne. Kiedy wysiadłem z samochodu, sprawcy nie było już na miejscu

Osoby, które widziały samo zdarzenie, nagrały uciekający pojazd albo zauważyły w nocy uszkodzone auto odpowiadające opisowi, proszone są o kontakt z policją lub przekazanie informacji naszej redakcji, która skontaktuje z kierowcą.

Wspólnie budujmy niezależne media!

Każdy, nawet najmniejszy wkład finansowy, pozwala nam na rozwój oraz podnoszenie jakości naszych materiałów. Dziękujemy!

Podobne artykuły