Przed godziną 18 na moście Siekierkowskim w Warszawie rozpoczęła się akcja służb po zgłoszeniu, z którego wynikało, że nieznana osoba miała skoczyć do Wisły. Według relacji świadków osoba przeskoczyła przez barierki, wpadła do rzeki i po chwili zniknęła pod taflą wody.
Na miejsce natychmiast zadysponowano służby ratunkowe. W rejonie mostu działa obecnie pięć zastępów straży pożarnej, w tym specjalistyczna grupa wodno-nurkowa z JRG oraz grupa operacyjna miasta. W akcji wykorzystywane są dwie łodzie strażaków, a działania wspiera także patrol policji rzecznej.




Poszukiwania prowadzone są zarówno z wody, jak i z nabrzeża i samego mostu. Do tej chwili nikogo nie odnaleziono. Służby sprawdzają wskazany przez świadków rejon Wisły i ustalają szczegółowe okoliczności zdarzenia.
Na ten moment nie ma informacji o tożsamości osoby, która miała wpaść do rzeki. Nie wiadomo też, co było bezpośrednią przyczyną zdarzenia.


