Do zderzenia pięciu samochodów osobowych doszło w niedzielę, 1 listopada, około godziny 21 w Alejach Jerozolimskich na wysokości ulicy Mszczonowskiej, w kierunku Łopuszańskiej. W kolizji uczestniczyły Mercedes, BMW, Audi, Lexus oraz Opel. Kilka godzin później, gdy policjanci nadal prowadzili czynności na miejscu zdarzenia, w jeden z pojazdów uderzył kierowca Iveco. Jak się okazało, 42-latek miał blisko 2,4 promila alkoholu.
Do pierwszego zdarzenia doszło w wyniku najechania kolejnych samochodów na tył poprzedzających je pojazdów. Pomimo udziału aż pięciu aut nikt nie odniósł obrażeń. Na miejsce skierowano straż pożarną oraz policję. Kolizja spowodowała duże utrudnienia w ruchu w kierunku Ursusa. Zablokowany został również jeden pas w przeciwnym kierunku, w stronę Warszawy.






Sytuacja skomplikowała się kilka godzin później. W poniedziałek, 2 listopada, około godziny 1:20, kiedy na miejscu nadal trwały policyjne czynności związane z wcześniejszą kolizją, kierujący samochodem marki Iveco uderzył w jeden z pojazdów uczestniczących w pierwszym zdarzeniu.






Za kierownicą Iveco siedział 42-letni obywatel Polski. Policjanci poddali go badaniu trzeźwości, które wykazało blisko 2,4 promila alkoholu. Dodatkowo we wnętrzu pojazdu znajdowały się puste opakowania po alkoholu. Mężczyzna posiadał uprawnienia do kierowania pojazdami.






42-latek został zatrzymany przez policjantów. Dalsze czynności z jego udziałem zostaną przeprowadzone po wytrzeźwieniu. Samochód, którym kierował, odholowano na parking policyjny.






Podczas usuwania skutków drugiej kolizji wiadukt w Alejach Jerozolimskich został całkowicie wyłączony z ruchu, co spowodowało kolejne utrudnienia dla kierowców.


