Uciekał po kolizji i doprowadził do kolejnego zdarzenia z którego uciekł pieszo

Sowa
Sowahttp://miejskireporter.pl
Wydarzenia, wypadki, pożary i inne informacje z życia Warszawy oraz bliższych i dalszych okolic.
Interwencje

Niecodzienny przebieg miała kolizja, do której doszło w czwartek wieczorem na ulicy Marynarskiej w Warszawie. Po pierwszym zdarzeniu kierowca Peugeota miał zatrzymać się, aby dopełnić formalności, jednak po chwili zaczął uciekać. Po krótkim pościgu doszło do kolejnej kolizji, a mężczyzna oddalił się pieszo z miejsca zdarzenia.

Do zdarzenia doszło wczoraj, 21 maja, po godzinie 23:00 na ulicy Marynarskiej w kierunku Hynka. Początkowo doszło tam do niegroźnej kolizji na Rondzie Unii Europejskiej pomiędzy Lexusem a Peugeotem.

Z informacji, do których dotarła redakcja, wynika, że po pierwszym zdarzeniu kierowca francuskiego auta miał zatrzymać się, aby dopełnić formalności związanych z kolizją. Po chwili jednak miał nagle ruszyć i zacząć uciekać z miejsca zdarzenia.

Kierowca Lexusa ruszył za Peugeotem. Na wysokości ulicy Taśmowej doszło do kolejnej kolizji. Po tym zdarzeniu kierowca Peugeota wysiadł z auta i uciekł pieszo.

Na miejsce wezwano policję oraz straż pożarną. Strażacy zabezpieczyli miejsce zdarzenia oraz pojazdy uczestniczące w kolizjach. Na miejscu pracowali również policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Stołecznej Policji.

Do działań skierowano także nieumundurowanych funkcjonariuszy z wydziału wywiadowczo-patrolowego Komendy Rejonowej Policji Warszawa II. Policjanci sprawdzili teren przyległy do miejsca zdarzenia. W trakcie penetracji odnaleźli mężczyznę odpowiadającego rysopisowi kierowcy Peugeota i przywieźli go na miejsce.

Jak się okazało, był to 21-letni mężczyzna. Według informacji z miejsca zdarzenia nie potrafił podać powodu swojej ucieczki. Badanie alkomatem wykazało, że był trzeźwy.

Dalsze czynności prowadzili policjanci z warszawskiej drogówki. Zdarzenie zostało rozliczone jako kolizja, a kierowca Peugeota został ukarany mandatem karnym.

Wspólnie budujmy niezależne media!

Każdy, nawet najmniejszy wkład finansowy, pozwala nam na rozwój oraz podnoszenie jakości naszych materiałów. Dziękujemy!

Podobne artykuły