Sejm uchwalił pakiet dwóch rządowych ustaw, które mają obniżyć ceny paliw na stacjach. W piątek 27 marca posłowie przyjęli przepisy w trybie pilnym – za głosowało 428 posłów, przeciw było 12 – a rząd zapowiada, że po wejściu zmian w życie ceny mogą spaść nawet o około 1,20 zł na litrze.
Przyjęty przez Sejm pakiet CPN „Ceny Paliwa Niżej” zakłada kilka równoległych rozwiązań. Najważniejsze z nich to obniżenie stawki VAT na paliwa z 23 proc. do 8 proc., obniżenie akcyzy do minimalnych poziomów dopuszczonych przez przepisy unijne oraz wprowadzenie mechanizmu ceny maksymalnej na stacjach. Zgodnie z rządowymi założeniami minister energii ma codziennie określać górny limit ceny detalicznej na podstawie średnich cen hurtowych największych dostawców, podatków i kosztów operacyjnych sprzedaży.
Rząd podaje, że akcyza ma zostać obniżona o 29 groszy na litrze benzyny i o 28 groszy na litrze oleju napędowego. Z kolei sam spadek wpływów budżetowych z tytułu obniżenia VAT ma wynieść około 900 mln zł miesięcznie, a z tytułu obniżenia akcyzy około 700 mln zł miesięcznie. Rozwiązania mają mieć charakter czasowy – według opisu projektu oraz rządowych zapowiedzi mechanizmy obniżające ceny paliw mają obowiązywać do 30 czerwca 2026 roku. Równolegle rząd zapowiada dalsze prace nad podatkiem od nadmiarowych zysków firm paliwowych, ale ten element nie stanowi części uchwalonego przez Sejm pakietu.
Skala planowanej obniżki jest wyraźna na tle obecnych cen. Według e-petrol średnia ogólnopolska cena detaliczna benzyny Pb95 wynosiła 25 marca 7,14 zł za litr, a oleju napędowego 8,69 zł za litr. Ten sam portal prognozuje, że przy wejściu w życie pakietu CPN w tygodniu od 30 marca do 5 kwietnia cena Pb95 mogłaby spaść do przedziału 5,99–6,19 zł za litr, a diesla do 7,39–7,60 zł za litr.



Rząd uzasadniał ekspresowe tempo prac gwałtownymi wzrostami na rynku paliw. W ostatnich tygodniach ceny ropy wzrosły o około 45 proc., oleju napędowego o ponad 40 proc., a benzyny o około 25 proc. Pakiet jest odpowiedzią na wzrost cen ropy i paliw wywołany napięciami na Bliskim Wschodzie.
W praktyce sejmowe głosowanie nie kończy jeszcze całej procedury. Po uchwaleniu ustaw przez Sejm pakiet został skierowany do dalszych prac parlamentarnych, a wejście przepisów w życie zależy od zakończenia procesu legislacyjnego i podpisu prezydenta. To od tego momentu będzie zależało, kiedy kierowcy realnie zobaczą niższe ceny przy dystrybutorach.



