Tragiczne zdarzenie przy ulicy Olbrachta na warszawskiej Woli. W jednym z mieszkań na trzecim piętrze służby ujawniły ciało kobiety. Na miejscu interweniowali policjanci, ratownicy medyczni oraz prokurator. Mężczyzna, który zabarykadował się w toalecie i miał przy sobie nóż, został obezwładniony przez funkcjonariuszy.
Do zdarzenia doszło w godzinach popołudniowych przy ulicy Olbrachta na Woli. Po wejściu do mieszkania służby ujawniły ciało kobiety. Przybyły na miejsce lekarz stwierdził zgon.
W lokalu znajdował się również mężczyzna. Jak wynika ze wstępnych informacji, zabarykadował się w toalecie i był uzbrojony w nóż. Policjanci podjęli interwencję z użyciem tarcz, gazu łzawiącego oraz środków przymusu bezpośredniego. Mężczyzna został obezwładniony, a następnie w policyjnej eskorcie przewieziony do szpitala.










Według wstępnych ustaleń w chwili zdarzenia mógł znajdować się pod wpływem alkoholu. Po zakończeniu czynności medycznych ma zostać zatrzymany do dalszych czynności procesowych. Śledczy będą ustalać, czy to on miał związek ze śmiercią kobiety.
Stołeczna Policja potwierdza jedynie, że doszło do zdarzenia o charakterze kryminalnym. Czynności w tej sprawie są w toku. Na miejscu pracują policjanci oraz prokurator.
Zabezpieczane są ślady, wykonywane są oględziny i ustalany jest dokładny przebieg zdarzenia.









Wstępne informacje wskazują, że kobieta i mężczyzna byli w wieku około 70 lat. Ustalana jest również relacja między nimi. Według pierwszych ustaleń osoby te miały być po rozwodzie lub pozostawać w relacji małżeńskiej zakończonej formalnie wcześniej.
Na tym etapie służby nie przekazują szczegółowych informacji. Te okoliczności będą wyjaśniane w toku postępowania prowadzonego pod nadzorem prokuratury.
To kolejne w ostatnim czasie zdarzenie o najpoważniejszym charakterze kryminalnym w Warszawie i okolicach. Śledczy ustalają wszystkie przyczyny oraz okoliczności tragedii. Dokładną przyczynę zgonu wykaże sekcja zwłok.


