Dwaj mężczyźni podejrzani o udział w zorganizowanej grupie przestępczej kradnącej samochody zostali zatrzymani przez policjantów stołecznego Wydziału do walki z Przestępczością Samochodową. Według ustaleń śledczych grupa działała według powtarzalnego schematu, a jej celem były przede wszystkim auta marek Volvo, BMW i Skoda.
Z komunikatu policji wynika, że sprawcy mieli kraść samochody głównie z prywatnych posesji oraz zamkniętych osiedli. Do zatrzymań doszło podczas akcji przygotowanej przez funkcjonariuszy Komendy Stołecznej Policji, gdy podejrzani wracali po kolejnej kradzieży.



Jak przekazała Edyta Adamus z Komendy Stołecznej Policji, „w swojej przestępczej działalności wypracowali powtarzalny schemat działania”. Zazwyczaj wybierali wcześniej konkretne pojazdy, obserwowali teren, a następnie przystępowali do działania nocą.
Z ustaleń policjantów wynika, że sprawcy podjeżdżali w pobliże prywatnych posesji lub zamkniętych osiedli samochodami roboczymi. Następnie uszkadzali sterowniki bram wjazdowych, dostawali się na teren posesji lub osiedla i kradli wcześniej wytypowane auta.



Grupa miała działać głównie na terenie Warszawy oraz powiatów ościennych: warszawskiego zachodniego, piaseczyńskiego, nowodworskiego i legionowskiego. Skradzione samochody miały trafiać do „dziupli” w miejscowości Krosno-Wieś, gdzie były demontowane na części.
„Były to głównie pojazdy marek Volvo, BMW i Skoda” – przekazała Edyta Adamus.
Policjanci z Wydziału do walki z Przestępczością Samochodową Komendy Stołecznej Policji rozpracowali schemat działania grupy. Według ich ustaleń złodzieje mieli traktować przestępczy proceder jako stałe źródło utrzymania. W przeszłości byli już zatrzymywani w związku z przestępstwami dotyczącymi kradzieży pojazdów.



Działania funkcjonariuszy skupiły się najpierw na ustaleniu, jakimi samochodami poruszali się podejrzani. Okazało się, że w miejscach, z których od grudnia ubiegłego roku do lutego tego roku skradziono auta, pojawiały się Mercedes klasy C oraz Volvo S60. Zdjęcia tych pojazdów zamieszczali w internecie mieszkańcy osiedli, z których znikały samochody.
„Policjanci ustalili, że to właśnie Mecedesem i Volvo poruszali się przestępcy w trakcie popełniania przestępstw” – poinformowała Edyta Adamus.
Zebrane informacje pozwoliły stołecznym policjantom oraz funkcjonariuszom Samodzielnego Pododdziału Kontrterrorystycznego Policji w Warszawie zorganizować działania operacyjne. W trakcie fikcyjnej kradzieży Volvo XC60 z jednego z parkingów w Nowym Dworze Mazowieckim zatrzymano dwóch mężczyzn w wieku 35 i 49 lat.



Podczas przeszukania miejsca, do którego miały trafiać kradzione samochody, policjanci zabezpieczyli motocykl skradziony w Ożarowie Mazowieckim, zagłuszarki sygnału GSM/GPS oraz części i podzespoły samochodowe.
Kolejne przedmioty znaleziono w miejscach zamieszkania zatrzymanych. Policjanci zabezpieczyli między innymi broń palną z załadowanym magazynkiem, zagłuszarki GPS/GSM oraz sprzęt elektroniczny służący do pokonywania zabezpieczeń w samochodach. Wśród zabezpieczonych przedmiotów były także trzy walizki do bezinwazyjnego otwierania i uruchamiania pojazdów poprzez pokonanie zabezpieczeń elektronicznych.
Funkcjonariusze zabezpieczyli również wartościowy zegarek wyceniony na 100 tysięcy złotych, samochody Audi A6 i Hyundai I30, którymi członkowie grupy mieli przemieszczać się w celu wyszukiwania kolejnych pojazdów do kradzieży, a także liczne części i podzespoły samochodowe. U jednego z zatrzymanych policjanci znaleźli dodatkowo 100 gramów kokainy.
W toku dalszych czynności policjanci stołecznej „samochodówki” zatrzymali także 29-letniego mieszkańca Wieliszewa. Według komunikatu miał on pomóc w kradzieży z włamaniem do Volvo XC60, jednak po czynnościach został zwolniony. Zatrzymana została również 53-letnia mieszkanka Krosnej Wsi, na której posesji policjanci znaleźli skradziony samochód i motocykl.
Sprawa trafiła do Prokuratury Rejonowej w Nowym Dworze Mazowieckim. Dzięki czynnościom wykonanym przez policjantów i prokuratorów zebrano materiał dowodowy, na podstawie którego 35-latek usłyszał zarzuty dotyczące posiadania broni palnej i amunicji bez wymaganego zezwolenia, posiadania 100 gramów środków odurzających, używania tablic rejestracyjnych nieprzypisanych do pojazdu oraz kradzieży z włamaniem dwóch samochodów.
Decyzją Sądu Rejonowego w Nowym Dworze Mazowieckim 35-latek został tymczasowo aresztowany na trzy miesiące. Wobec 53-latki prokurator zastosował policyjny dozór.
W ostatnich dniach zarzuty usłyszał także zatrzymany 49-latek. Prokuratura zarzuciła mu dwie kradzieże z włamaniem pojazdów w warunkach recydywy. Podczas kolejnego przeszukania w miejscu jego zamieszkania policjanci zabezpieczyli kilkanaście kluczyków od pojazdów różnych marek, złącza oraz zagłuszacz sygnału GSM. Według śledczych istnieje podejrzenie, że przedmioty te mogły służyć do kradzieży pojazdów.
Mężczyzna odpowie za kradzież z włamaniem BMW E520 i BMW 318 D. Decyzją prokuratora został objęty policyjnym dozorem z obowiązkiem stawiennictwa pięć razy w tygodniu w najbliższej jednostce Policji. Ma również zakaz opuszczania kraju oraz kontaktowania się ze współsprawcami.


