Po godzinie 17 w poniedziałek, 10 sierpnia, nad Warszawą przeszła burza. W większości dzielnic jej przebieg był stosunkowo łagodny, jednak na Targówku i Pradze-Północ pojawiły się bardzo silne podmuchy wiatru. Strażacy odnotowali co najmniej kilkanaście interwencji związanych przede wszystkim z powalonymi drzewami i konarami. Na placu Hallera uszkodzony został dach budynku.
Silny wiatr na Pradze-Północ i Targówku
Burza pojawiła się nad Warszawą po godzinie 17. W większości miasta towarzyszyły jej przede wszystkim grzmoty i opady deszczu. Znacznie gwałtowniejszy przebieg zjawiska odnotowano jednak w północno-wschodniej części stolicy.






Na Targówku i Pradze-Północ burzy towarzyszył bardzo silny, porywisty wiatr. Jak przekazują nam czytelnicy, najbardziej gwałtowna część zjawiska trwała bardzo krótko – najsilniejsze podmuchy miały występować przez około 1–2 minuty.






Mimo krótkiego czasu wystarczyły, aby spowodować liczne szkody.
Powalone drzewa i uszkodzone samochody
Na ulicy Kołowej drzewo przewróciło się na jezdnię. Do podobnego zdarzenia doszło przy ulicy Tykocińskiej. Silny wiatr uszkodził również kilka straganów należących do ulicznych sprzedawców.






Strażacy odnotowali co najmniej kilkanaście interwencji związanych z przejściem gwałtownego wiatru. Najwięcej zgłoszeń pochodziło z terenu Pragi-Północ.






Działania prowadzone były między innymi przy ulicach Nieporęckiej, Starzyńskiego, Rembielińskiej, Stalowej, Kołowej, Stolarskiej, Szanajcy, Tykocińskiej i Oszmiańskiej, a także na placu Hallera.



Przy ulicy Starzyńskiego drzewo przewróciło się na parking, uszkadzając zaparkowane tam samochody. Z kolei na placu Hallera doszło do uszkodzenia dachu jednego z budynków.



Zgłoszenia dotyczyły przede wszystkim skutków silnego wiatru – powalonych drzew, konarów oraz innych elementów uszkodzonych podczas krótkiej, ale intensywnej burzy.


