Tragedia na Białołęce. Bezdomny mężczyzna wpadł do kanału ciepłowniczego. Zginął na miejscu

Bocian
Bocian
Wydarzenia, wypadki, pożary i inne informacje z życia Warszawy oraz bliższych i dalszych okolic.
Interwencje

Tragedia przy ulicy Elektronowej na warszawskiej Białołęce. W jednym z kanałów znaleziono ciało mężczyzny. Ze wstępnych ustaleń wynika, że spadł z wysokości około trzech metrów. Na miejscu pracują policjanci z grupy dochodzeniowo-śledczej.

Chwilę po godzinie 12 służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie o wypadku w jednym z kanałów w rejonie ulicy Elektronowej na Białołęce.

Po przyjeździe ratowników na miejsce oczekiwał mężczyzna, który wskazał, gdzie doszło do zdarzenia. Ze wstępnych ustaleń wynika, że dwóch mężczyzn przebywało w rejonie kanału. W pewnym momencie jeden z nich spadł z około trzech metrów w dół.

Drugi mężczyzna pobiegł w kierunku pobliskiego sklepu Auchan, gdzie poprosił o pomoc oraz możliwość skorzystania z telefonu w celu wezwania służb ratunkowych.

Po dotarciu na miejsce ratownicy stwierdzili, że poszkodowany nie daje oznak życia. Ze względu na odniesione przez niego obrażenia stwierdzono zgon. Strażacy przy użyciu specjalistycznego sprzętu wydobyli ciało z kanału.

Zmarły to mężczyzna w wieku około 40–50 lat. Funkcjonariusze ustalają jego dokładną tożsamość oraz szczegółowe okoliczności tragedii.

Na miejscu pracuje grupa dochodzeniowo-śledcza policji. W działaniach brały udział również dwa zastępy straży pożarnej – z OSP Wesoła oraz Akademii Pożarniczej – a także zespół ratownictwa medycznego.

To nie pierwsza tragedia w tym rejonie. W ciągu ostatnich kilku lat w znajdujących się tam kanałach dochodziło już do innych niebezpiecznych zdarzeń, z których część również zakończyła się śmiercią.

Zobacz wideo

Podobne artykuły