Zdezorientowany 85-latek zaczepiał przechodniów na placu Hallera na warszawskiej Pradze-Północ, prosząc o pomoc w powrocie do domu. Mężczyzna nie pamiętał jednak swojego adresu, nie miał przy sobie dokumentów i nie potrafił wyjaśnić, w jaki sposób znalazł się w tej części miasta. Dzięki reakcji mieszkańców i interwencji straży miejskiej udało się ustalić jego tożsamość. Okazało się, że senior figurował w policyjnej bazie osób zaginionych.
Do zdarzenia doszło w poniedziałek, 19 października. Jeden z przechodniów, widząc zagubionego starszego mężczyznę, zadzwonił pod numer interwencyjny straży miejskiej – 986. Na miejsce skierowano patrol funkcjonariuszy z VI Oddziału Terenowego Straży Miejskiej m.st. Warszawy.
Podczas rozmowy ze strażnikami senior nie potrafił powiedzieć, jak znalazł się na Pradze-Północ ani gdzie mieszka. Nie miał przy sobie żadnych dokumentów umożliwiających potwierdzenie jego tożsamości. Dodatkowym utrudnieniem było to, że podawał sprzeczne informacje dotyczące swoich danych osobowych.
Funkcjonariusze przez dłuższy czas rozmawiali z mężczyzną, próbując ustalić jego personalia. Ostatecznie udało im się uzyskać prawdopodobne imię, nazwisko oraz datę urodzenia seniora. Na podstawie tych informacji ustalono, że 85-latek znajduje się w policyjnej bazie osób zaginionych.
Strażnicy niezwłocznie powiadomili policję o prawdopodobnym odnalezieniu poszukiwanego mężczyzny. W oczekiwaniu na przyjazd patrolu seniorowi udzielono schronienia w pobliskim sklepie obuwniczym, którego pracownicy umożliwili mu pozostanie w środku.
Jak relacjonowała strażniczka miejska uczestnicząca w interwencji, 85-latek był ubrany odpowiednio do panujących warunków atmosferycznych. Funkcjonariuszka zwróciła jednak uwagę, że podczas podobnych interwencji zdarzają się sytuacje, w których starsze osoby opuszczają mieszkania w ubraniach niedostosowanych do pogody.
– Ten mężczyzna był ubrany stosownie do pogody (zresztą bardzo elegancko), a wczoraj nie było też bardzo zimno – mówiła strażniczka uczestnicząca w interwencji.
Policjantom udało się skontaktować z synem odnalezionego 85-latka. Mężczyzna został poinformowany o sytuacji i zobowiązał się przyjechać, aby odebrać ojca.
W związku ze zdarzeniem warszawska straż miejska przypomniała o możliwościach zabezpieczenia osób mających problemy z pamięcią. Funkcjonariusze wskazują między innymi na specjalne opaski identyfikacyjne oraz karty ICE zawierające numer telefonu do opiekuna lub członka rodziny. Dane kontaktowe można również umieścić na niewielkiej wszywce w ubraniu seniora. Takie rozwiązania ułatwiają służbom ustalenie tożsamości zagubionej osoby i skontaktowanie się z jej bliskimi.


