Interwencja straży miejskiej na Placu Szembeka na warszawskiej Pradze-Południe zakończyła się ujawnieniem podejrzanej substancji przy jednym z mężczyzn. Funkcjonariusze znaleźli w jego kieszeni zawiniątko z białym proszkiem. Mężczyzna oświadczył, że może to być amfetamina lub kokaina, którą miał znaleźć w nieznanym miejscu. Sprawę przejęła policja.
Do zdarzenia doszło w środę, 4 listopada, na Placu Szembeka. Strażnicy miejscy z VII Oddziału Terenowego otrzymali zgłoszenie dotyczące grupy osób, które miały spożywać alkohol w miejscu publicznym.
Funkcjonariusze przypomnieli całej trójce o zakazie spożywania alkoholu w miejscach publicznych. W trakcie interwencji uwagę strażników zwróciło jednak zachowanie jednego z mężczyzn, który próbował dyskretnie schować coś w kieszeni kurtki.


Zapytany, czy posiada przedmioty lub substancje zabronione, zaprzeczył. Strażnicy przeprowadzili kontrolę osobistą, podczas której znaleźli w jego kieszeni zawiniątko z folii aluminiowej zawierające biały proszek.
Mężczyzna oświadczył, że znaleziona substancja to amfetamina lub kokaina. Twierdził również, że znalazł ją przypadkowo, jednak nie potrafił wskazać miejsca, w którym miało do tego dojść.
Mężczyzna wraz z ujawnioną substancją został przekazany policjantom, którzy przejęli dalsze czynności w sprawie. Pozostałe dwie osoby zostały ukarane za wykroczenie związane z alkoholem, po czym mogły wrócić do domów.


