Nowy akt oskarżenia przeciwko Braunowi. Zarzucone 4 przestępstwa

Interwencje

Nowy akt oskarżenia przeciwko Braunowi trafił do sądu. Prokuratura Okręgowa w Warszawie poinformowała w środę, 4 listopada, o zakończeniu postępowania obejmującego sześć osób, w tym europosła Grzegorza Brauna oraz posła Romana Fritza. Braunowi zarzucono cztery przestępstwa związane z zabraniem flag Ukrainy i Unii Europejskiej, zniszczeniem wystawy poświęconej osobom LGBT+ w Sejmie oraz wypowiedzią dotyczącą akcji „Żonkile”. Jednocześnie śledczy domagają się weryfikacji zaświadczenia lekarskiego polityka, z powodu którego odwołano rozprawy w innym postępowaniu. Tego samego dnia Braun uczestniczył bowiem w wielogodzinnej demonstracji przed Trybunałem Konstytucyjnym.

Prokuratura skierowała akt oskarżenia przeciwko łącznie sześciu osobom. Cztery zarzuty dotyczą Grzegorza Brauna, jeden Romana Fritza, natomiast pozostali oskarżeni mieli uczestniczyć w zabraniu ukraińskiej flagi z budynku Urzędu Miasta w Białej Podlaskiej lub pomagać w przeprowadzeniu tego działania. Zarzucane czyny miały miejsce między kwietniem a czerwcem 2025 roku.

Czerwony komunikat Prokuratury Okręgowej w Warszawie o akcie oskarżenia przeciwko Grzegorzowi Braunowi dotyczącym kradzieży
fot. Prokuratura Okręgowa w Warszawie

Pierwszy zarzut wobec Brauna dotyczy wydarzeń z 30 kwietnia 2025 roku na placu Wolności w Białej Podlaskiej. Według śledczych polityk, działając wspólnie z Kacprem L., miał dokonać kradzieży szczególnie zuchwałej flagi Ukrainy wywieszonej na balkonie budynku urzędu miasta. Wartość flagi oszacowano na 20 złotych. Trzem kolejnym oskarżonym – Jackowi D., Adamowi P. i Pawłowi T. – zarzucono pomocnictwo. Mężczyźni mieli dostarczyć drabinę, ustawić ją i stabilizować podczas zdejmowania flagi.

Drugi zarzut odnosi się do 6 maja 2025 roku, kiedy z holu Ministerstwa Przemysłu w Katowicach zabrano flagę Unii Europejskiej o wartości 388 złotych. Prokuratura zarzuca Grzegorzowi Braunowi oraz Romanowi Fritzowi działanie wspólnie i w porozumieniu. Śledczy ustalili, że flaga została później spalona. Również to zdarzenie zakwalifikowano jako kradzież szczególnie zuchwałą.

W komunikacie prokuratura wyjaśniła, dlaczego oba zdarzenia potraktowano jako przestępstwa mimo niewielkiej wartości zabranych przedmiotów. Zdaniem śledczych istotne znaczenie miały okoliczności działania oskarżonych, w tym publiczny charakter zdarzeń oraz zachowanie wobec właścicieli i osób postronnych. W Białej Podlaskiej do zabrania flagi doszło na oczach kilkuset uczestników zgromadzenia, natomiast w Katowicach w obecności dziennikarzy. Według prokuratury pracownica ministerstwa wezwała Brauna do zwrotu flagi, lecz polityk nie zastosował się do tego żądania.

Prokuratura podkreśliła również, że do przypisania odpowiedzialności za kradzież nie jest konieczne wykazanie zamiaru osiągnięcia korzyści finansowej. Według śledczych o zamiarze przywłaszczenia mogą świadczyć także działania polegające na rozporządzaniu cudzym przedmiotem jak własnym, w tym jego zniszczenie lub porzucenie. W przypadku flagi Ukrainy Braun miał próbować przekazać ją pracownikom ukraińskiej ambasady, a ostatecznie pozostawić przymocowaną do drzwi placówki.

Trzeci zarzut dotyczy wydarzeń z 11 czerwca 2025 roku w Sejmie. Według aktu oskarżenia Braun zniszczył dziesięć plansz stanowiących część wystawy poświęconej osobom LGBT+, prezentowanej w holu głównym parlamentu. Straty Kancelarii Sejmu i Koalicyjnego Klubu Parlamentarnego Lewicy oszacowano na 3690 złotych. Prokuratura zakwalifikowała ten czyn jako zniszczenie cudzej rzeczy.

Czwarty zarzut odnosi się do wypowiedzi Grzegorza Brauna z 28 kwietnia 2025 roku, wygłoszonej podczas transmitowanej debaty kandydatów na urząd prezydenta RP. Polityk użył wówczas określenia „żydowski żonkil – znak hańby i podległości”.

Prokuratura uznała, że słowa te mogły zniesławić Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN oraz inne podmioty zaangażowane w organizację akcji „Żonkile”, upamiętniającej powstanie w getcie warszawskim. Przesłuchany podczas postępowania przedstawiciel muzeum również ocenił wypowiedź jako zniesławiającą organizatorów przedsięwzięcia.

Choć przestępstwo zniesławienia jest co do zasady ścigane z oskarżenia prywatnego, prokurator zdecydował o objęciu tego czynu ściganiem publicznym. Uzasadnił to potrzebą ochrony praworządności oraz interesem społecznym. O tym, czy wypowiedź wyczerpuje znamiona przestępstwa, rozstrzygnie sąd.

Równolegle prokuratura podjęła działania dotyczące innego postępowania karnego przeciwko Braunowi, prowadzonego przed Sądem Rejonowym dla Warszawy Pragi-Południe. Chodzi o wcześniejszy proces obejmujący między innymi zgaszenie gaśnicą świec chanukowych w Sejmie w grudniu 2023 roku.

Rozprawy zaplanowane na 30 października i 6 listopada 2026 roku zostały odwołane po przedstawieniu przez europosła zaświadczenia lekarskiego. Jak poinformowała prokuratura, dokument nie pochodził od lekarza sądowego.

Wątpliwości śledczych wzbudziła aktywność polityka 30 października. Tego dnia wieczorem Braun uczestniczył w demonstracji przed siedzibą Trybunału Konstytucyjnego przy Alei Szucha w Warszawie. Według materiałów zabezpieczonych przez prokuraturę spędził tam kilka godzin, rozmawiał z uczestnikami zgromadzenia i dziennikarzami, wygłaszał przemówienia oraz brał udział w przepychankach z funkcjonariuszami policji.

Prokuratura uznała, że zachowanie widoczne na nagraniach uzasadnia sprawdzenie okoliczności wystawienia zaświadczenia. Nie oznacza to jednak, że stwierdzono już nierzetelność dokumentu lub podanie nieprawdziwych informacji o stanie zdrowia polityka.

W poniedziałek, 2 listopada, prokurator przekazał sądowi zabezpieczone nagrania i złożył wniosek o weryfikację zaświadczenia. Śledczy chcą ustalić, czy lekarz przeprowadził badanie przed wystawieniem dokumentu, kiedy miało ono miejsce oraz w jakiej formie zostało wykonane. Wnioskowane czynności obejmują również uzyskanie dokumentacji medycznej i zwrócenie się do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych o kontrolę prawidłowości orzeczenia dotyczącego czasowej niezdolności do pracy.

Samo uczestnictwo w demonstracji nie przesądza, że przedstawione zaświadczenie było nieprawidłowe. Ocena jego rzetelności wymaga sprawdzenia dokumentacji oraz okoliczności, w jakich zostało wystawione. Nie poinformowano dotychczas o ostatecznym rozstrzygnięciu sądu w tej kwestii.

Nowy akt oskarżenia przeciwko Braunowi obejmuje cztery zarzuty, natomiast poseł Roman Fritz i cztery pozostałe osoby odpowiedzą za zarzucany im udział w zdarzeniach związanych z zabraniem flag. Wątek zaświadczenia lekarskiego dotyczy odrębnego procesu i na obecnym etapie sprowadza się do wniosku o jego weryfikację. Przedstawienie aktu oskarżenia nie oznacza stwierdzenia winy którejkolwiek z osób objętych postępowaniem.

Zobacz wideo

Podobne artykuły