Tragiczny wypadek na Broniewskiego. Pieszy rozczłonkowany pod tramwajem

Zobacz wideo

Interwencje
Sowa
Sowahttp://miejskireporter.pl
Wydarzenia, wypadki, pożary i inne informacje z życia Warszawy oraz bliższych i dalszych okolic.

W sobotę, 7 listopada, około godziny 17:35 na ulicy Broniewskiego w Warszawie, przed skrzyżowaniem z aleją Reymonta, doszło do tragicznego zdarzenia z udziałem pieszego i tramwaju linii 28. Mężczyzna został potrącony przez tramwaj, a następnie dostał się pod pojazd. Pomimo interwencji ratowników jego życia nie udało się uratować.

Do zdarzenia doszło na ulicy Broniewskiego, gdzie tramwaj linii 28 poruszał się w kierunku alei Reymonta. Według wstępnych informacji pieszy miał wtargnąć poza wyznaczonym przejściem dla pieszych najpierw na jezdnię, a następnie na torowisko tramwajowe, wprost pod nadjeżdżający skład.

Mężczyzna został potrącony i dostał się pod tramwaj, który – według informacji, do których dotarliśmy – zatrzymał się dopiero po przejechaniu kilkuset metrów. Na miejsce skierowano służby ratunkowe. Niestety obrażenia odniesione przez pieszego okazały się śmiertelne. Przybyli ratownicy nie byli w stanie mu pomóc i stwierdzili zgon.

Na miejscu czynności prowadzili policjanci, którzy zabezpieczyli teren zdarzenia, wykonywali dokumentację fotograficzną oraz prowadzili ustalenia mające wyjaśnić dokładne okoliczności i przebieg tragedii. Według wstępnych informacji mężczyzna, który stracił życie, mógł znajdować się w kryzysie emocjonalnym. Okoliczności zdarzenia są przedmiotem policyjnych ustaleń.

Śmiertelne potrącenie spowodowało poważne utrudnienia w kursowaniu warszawskich tramwajów. Zablokowane torowisko uniemożliwiało przejazd składów w rejonie skrzyżowania ulicy Broniewskiego z aleją Reymonta.

Warszawski Transport Publiczny informował o utrudnieniach dotyczących linii 16, 19, 22, 26, 28 i 33. Pasażerowie musieli liczyć się z opóźnieniami, a także możliwością skierowania tramwajów na trasy objazdowe. Utrudnienia były związane z zablokowaniem przejazdu w miejscu, w którym służby prowadziły czynności po śmiertelnym potrąceniu.

Podobne artykuły