Atak paralizatorem na Woli. 21-latek w pelerynie uciekał na hulajnodze przed strażnikami

Interwencje

Halloweenowa impreza na warszawskiej Woli zakończyła się pobiciem 20-letniej kobiety i atakiem paralizatorem na 33-latka, który stanął w jej obronie. Podejrzewany o napaść 21-latek próbował uciec przed strażnikami miejskimi na hulajnodze elektrycznej. Mężczyzna miał na sobie kominiarkę i pelerynę. Po krótkim pościgu został ujęty i obezwładniony.

Do zdarzenia doszło w nocy z piątku na sobotę, z 30 na 31 października, przy ulicy Górczewskiej na Woli. Około pół godziny po północy funkcjonariusze z IV Oddziału Terenowego Straży Miejskiej otrzymali zgłoszenie dotyczące głośnej awantury i krzyków kobiety.

Strażnicy znali już wskazany adres, ponieważ wcześniej tej samej nocy interweniowali tam w związku z hałaśliwą imprezą halloweenową. Tym razem zgłoszenie dotyczyło jednak znacznie poważniejszego zdarzenia.

Po przybyciu na miejsce funkcjonariusze zastali pobitą 20-letnią kobietę oraz 33-letniego mężczyznę, który został porażony paralizatorem. Jak ustalili strażnicy na podstawie relacji świadków, napastnik najpierw bił kobietę, a następnie zaatakował paralizatorem mężczyznę, który próbował jej pomóc.

Po napaści sprawca naciągnął na twarz kominiarkę i rozpoczął ucieczkę na hulajnodze elektrycznej. Miał na sobie również pelerynę, będącą elementem halloweenowego przebrania.

Strażnicy miejscy natychmiast ruszyli za uciekającym mężczyzną. Po krótkim pościgu zdołali dogonić 21-latka, a następnie go ująć i obezwładnić. Świadkowie rozpoznali w nim osobę, która wcześniej pobiła kobietę i użyła paralizatora wobec 33-latka.

Pomimo ataku oboje poszkodowani nie wymagali hospitalizacji. Dalszymi czynnościami wobec ujętego mężczyzny miała zająć się policja.

Ze względu na stan nietrzeźwości 21-latka policjanci zdecydowali o odroczeniu czynności do czasu jego wytrzeźwienia. Mężczyzna został przewieziony do Stołecznego Ośrodka dla Osób Nietrzeźwych.

Zobacz wideo

Podobne artykuły