Na terenie ogródków działkowych na warszawskim Mokotowie znaleziono zwłoki 47-letniego mężczyzny. Policjanci zatrzymali cztery osoby, a jedna z nich – 39-letnia kobieta – usłyszała zarzut. Okoliczności śmierci nadal wyjaśniają policja i prokuratura.
Zgłoszenie z ogródków działkowych przy ul. Piaseczyńskiej
Do interwencji doszło w poniedziałek 23 lutego, po zgłoszeniu od właściciela jednej z działek przy ulicy Piaseczyńskiej. Jak przekazano, na jego posesji znajdował się mężczyzna, który nie dawał oznak życia. Na miejscu potwierdzono zgon.



Aspirant sztabowa Marta Haberska z Komendy Rejonowej Policji Warszawa II informowała: „Policjanci z grupy dochodzeniowo-śledczej przeprowadzili oględziny miejsca znalezienia zwłok. Na miejscu pracował również prokurator”.
Czynności na miejscu i działania śledczych
Według opisu jednej z redakcji, ciało znajdowało się w jednej z altan na terenie ogródków działkowych. Na miejsce skierowano funkcjonariuszy pionu kryminalnego oraz techników kryminalistyki pracujących w specjalistycznych kombinezonach, a rejon zdarzenia został odgrodzony. Czynności trwały do późnych godzin wieczornych. W toku śledztwa wykorzystano również psa tropiącego.



Początkowo tożsamość zmarłego nie była znana, jednak została ustalona w trakcie prowadzonych działań – mężczyzna miał 47 lat. Decyzją prokuratora ciało przewieziono do Zakładu Medycyny Sądowej, gdzie przeprowadzono sekcję zwłok.
Cztery osoby zatrzymane, jedna z zarzutem
Policja zatrzymała cztery osoby, które – jak wskazywano – mogły mieć wiedzę o zdarzeniu lub mogły w nim uczestniczyć. Marta Haberska przekazała: „Do sprawy zostały zatrzymane cztery osoby, które mogą mieć wiedzę na temat zdarzenia lub też mogły w nim uczestniczyć”.
W czwartek 26 lutego poinformowano, że jedna z zatrzymanych osób – 39-letnia kobieta – usłyszała zarzut w Prokuraturze Rejonowej Warszawa-Mokotów. Jak podała Marta Haberska: „Spośród zatrzymanych osób, jedna kobieta, w wieku 39 lat, usłyszała w środę w Prokuraturze Rejonowej Warszawa-Mokotów zarzut z artykułu 157 paragraf jeden Kodeksu karnego, to jest spowodowanie lekkiego i średniego uszczerbku na zdrowiu”.



Kobieta została objęta policyjnym dozorem. Pozostałe zatrzymane osoby zostały zwolnione do domu. W przypadku zarzutu z art. 157 § 1 Kodeksu karnego grozi kara pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.
Przyczyna śmierci wciąż nieustalona
Na tym etapie śledczy nie przesądzają, czy obrażenia, których dotyczy zarzut, były bezpośrednią przyczyną zgonu. Policjantka zastrzegła: „Jednakże na chwilę obecną nie możemy jednoznacznie stwierdzić, czy to było przyczyną zgonu 47-latka. Niezbędne będą ostateczne wyniki sekcji zwłok tego mężczyzny”. Wskazywano również na konieczność uzyskania pogłębionej opinii biegłego.



