W niedzielę, 1 listopada, wieczorem na skrzyżowaniu ulic Hallera i alei Jana Pawła II w Radzyminie (pow. wołomiński) doszło do dwóch kolizji drogowych z udziałem trzech samochodów osobowych. Kierujący hondą 48-letni mężczyzna nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu i zderzył się z kią. Następnie w ten sam samochód uderzyło BMW. Trzy osoby trafiły do szpitala. Jak się okazało, kierowca hondy miał około dwóch promili alkoholu w organizmie.
Do zdarzenia doszło o godzinie 20:12. Ze wstępnych ustaleń wynika, że 48-letni kierowca hondy poruszał się ulicą Hallera. Wjeżdżając na skrzyżowanie z aleją Jana Pawła II, nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu samochodowi marki Kia, który nadjeżdżał od strony Warszawy. Doszło do zderzenia obu pojazdów.
Siła uderzenia spowodowała, że honda została odrzucona na przydrożny słup. Następnie samochód obrócił się i ponownie uderzył w kię. Na tym jednak nie zakończyła się seria zdarzeń na skrzyżowaniu.









Za hondą poruszało się BMW prowadzone przez kobietę. Kierująca również nie zastosowała się do znaku nakazującego ustąpienie pierwszeństwa przejazdu i uderzyła w kię, która wcześniej uczestniczyła już w pierwszej kolizji. W ten sposób na tym samym skrzyżowaniu doszło do dwóch odrębnych zdarzeń drogowych z udziałem trzech samochodów osobowych. Z informacji od świadków wynika, że kierująca BMW prowadziła “pościg” za kierującym Hondą, u którego podejrzewała, że może prowadzić auto pod wpływem alkoholu.
W wyniku zdarzeń do szpitala przewieziono troje pasażerów – kobietę oraz dwoje 15-latków. Wszyscy zostali objęci opieką medyczną. Jeszcze tej samej nocy cała trójka opuściła szpital.
Policjanci przeprowadzili badanie stanu trzeźwości kierowcy hondy. Okazało się, że 48-letni mężczyzna znajdował się pod wpływem alkoholu. Badanie wykazało około dwóch promili alkoholu w jego organizmie. Mężczyzna został zatrzymany przez funkcjonariuszy, a jego sprawa trafi do sądu.
Konsekwencje prawne czekają również kobietę kierującą BMW. W związku ze spowodowaniem drugiej kolizji policjanci zamierzali ukarać ją mandatem karnym. Kobieta nie zgodziła się jednak z decyzją funkcjonariuszy i odmówiła jego przyjęcia. W związku z tym sprawa zostanie skierowana do sądu.





Na miejscu przez kilka godzin pracowali policjanci, którzy prowadzili czynności związane z ustaleniem dokładnych okoliczności obu kolizji. Funkcjonariusze wyjaśniali przebieg zdarzeń oraz udział poszczególnych kierujących.
Uszkodzona honda została zabezpieczona i odholowana na parking policyjny. Ze względu na rozbite pojazdy oraz działania służb aleja Jana Pawła II w rejonie skrzyżowania pozostawała zablokowana przez kilka godzin. Utrudnienia trwały do późnych godzin nocnych.


