Około godziny 23 w Alejach Ujazdowskich w Śródmieściu doszło do groźnego zdarzenia drogowego. Kierowca osobowej Omody uderzył w zaparkowane samochody, a następnie ściął żeliwne słupki oddzielające jezdnię od chodnika.
Ze wstępnych ustaleń wynika, że 45-letni kierowca Omody na prostym odcinku drogi stracił panowanie nad pojazdem i uderzył w zaparkowane Audi. Oderwane części uszkodziły również samochód stojący przed Audi. Następnie Omoda sunęła po jezdni, ścinając żeliwne słupki oddzielające drogę od chodnika. Siła uderzenia była tak duża, że z samochodu oderwała się tylna oś.
Na miejsce zadysponowano trzy zastępy straży pożarnej oraz policję. Gdy służby dotarły na miejsce, świadkowie przekazali, że kierowca oddalił się z miejsca zdarzenia. Miał wsiąść do innego samochodu, który następnie odjechał.



























Policjanci szybko ustalili tożsamość kierującego i zatrzymali go. Okazał się nim 45-letni obywatel Polski. Mężczyzna miał aktywny sześciomiesięczny zakaz prowadzenia pojazdów oraz cofnięte uprawnienia do kierowania. Badanie wykazało, że był trzeźwy.
Na szczęście w zdarzeniu nikt nie został poszkodowany. Dwa pasy ruchu w kierunku placu Trzech Krzyży były zablokowane.
Jak mówił nam jednej z mieszkańców, wielokrotnie zgłaszał to miejsce jako niebezpieczne ze względu, że kierowcy jeżdżą z nadmierną prędkością.


