Prawie 2,5 promila alkoholu miał w organizmie 51-letni kierowca toyoty zatrzymany w Lipówkach w powiecie garwolińskim. Mężczyzna zwrócił uwagę policjantów i funkcjonariuszy Straży Ochrony Kolei, ponieważ nie potrafił utrzymać prawidłowego toru jazdy. Podczas kontroli na fotelu pasażera znaleziono napoczętą butelkę wódki. Kierowca został zatrzymany, a jego samochód zabezpieczono w związku z rozpoczętą procedurą konfiskaty pojazdu.
Do zdarzenia doszło we wtorek, 3 listopada, około godz. 19 w miejscowości Lipówki. Policjanci pełniący wspólną służbę z funkcjonariuszami Straży Ochrony Kolei zauważyli jadącą przed nimi toyotę, której kierowca poruszał się od jednej krawędzi jezdni do drugiej. Sposób prowadzenia samochodu wzbudził podejrzenia mundurowych, którzy postanowili zatrzymać pojazd do kontroli.
„Podczas kontroli wyczuli od kierowcy silną woń alkoholu. Dodatkowo na fotelu pasażera znajdowała się napoczęta, do połowy opróżniona butelka wódki” – poinformowała kom. Małgorzata Pychner z Komendy Powiatowej Policji w Garwolinie.
Na miejsce wezwano patrol ruchu drogowego, który przeprowadził badanie trzeźwości kierowcy. Okazało się, że za kierownicą siedział 51-letni mężczyzna, u którego alkomat wykazał prawie 2,5 promila alkoholu w organizmie.
Policjanci zatrzymali mężczyźnie prawo jazdy, a następnie przewieźli go do policyjnego pomieszczenia dla osób zatrzymanych. Toyota została odholowana na policyjny parking, gdzie zabezpieczono ją w związku z wszczęciem procedury konfiskaty samochodu. Oznacza to, że pojazd może zostać mu odebrany na podstawie decyzji sądu.
Za prowadzenie samochodu w stanie nietrzeźwości 51-latkowi grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności, wieloletni zakaz prowadzenia pojazdów oraz konsekwencje finansowe. Dodatkowo mężczyzna musi liczyć się z możliwością utraty samochodu.


