Sabotaż w Rumunii na zlecenie Rosji. 25-latek zatrzymany w Warszawie

Interwencje

Funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego Policji zatrzymali w warszawskim Ursusie 25-letniego obywatela Ukrainy podejrzewanego o udział w grupie sabotażowej działającej na zlecenie Rosji. Mężczyzna ma być powiązany z podpaleniem obiektu przemysłowego w Rumunii. Zatrzymany ma zostać wydany rumuńskim władzom na podstawie Europejskiego Nakazu Aresztowania.

Zatrzymany to Artem S., 25-letni obywatel Ukrainy. Akcję przeprowadzili funkcjonariusze CBŚP zajmujący się zwalczaniem aktów terroru. Policjanci weszli do mieszkania na warszawskim Ursusie, w którym przebywał podejrzewany. Mężczyzna nie stawiał oporu podczas zatrzymania.

25-latek jest podejrzewany o udział w trzyosobowej grupie sabotażowej, która miała odpowiadać za pożar z 14 września 2026 roku na terenie kompleksu przemysłowego Carfil w Braszowie, w środkowej Rumunii. Ogień objął około tysiąca metrów kwadratowych hali znajdującej się w pobliżu zakładów CARFIL SA, należących do państwowego koncernu zbrojeniowego Romarm. Pożar spowodował zniszczenia w obiektach wykorzystywanych przez kilka przedsiębiorstw.

Z nieoficjalnych doniesień wynika, że zadaniem Artema S. było przeprowadzenie rozpoznania przed planowanym podpaleniem. Mężczyzna miał zidentyfikować obiekt przeznaczony do zaatakowania, a także odpowiadać za sfinansowanie operacji.

Fot. CBŚP

Według rumuńskich służb Ukrainiec współpracował z dwoma obywatelami Białorusi, którzy zostali zatrzymani na terenie Niemiec. Tam mieli przygotowywać kolejne podobne działania. Rumuńscy śledczy ustalili, że grupa planowała również operacje wymierzone w inne obiekty na terenie Rumunii i pozostałych państw Unii Europejskiej.

Na liście potencjalnych celów znajdowały się państwowe i prywatne przedsiębiorstwa produkujące uzbrojenie, obiekty przemysłowe oraz infrastruktura o znaczeniu wojskowym. Rumuńska Służba Wywiadowcza (SRI) poinformowała również o wykryciu prób sabotażu wymierzonych w obiekty wykorzystywane do szkolenia ukraińskich żołnierzy.

26 października rumuńska prokuratura do spraw zwalczania przestępczości zorganizowanej i terroryzmu (DIICOT) poinformowała o ustaleniu działalności trzech cudzoziemców powiązanych z siatką sabotażową. Śledczy wskazali, że grupa była koordynowana z terytorium Federacji Rosyjskiej. Wobec podejrzanych wydano Europejskie Nakazy Aresztowania, a dwaj mężczyźni zostali tymczasowo aresztowani w Niemczech.

W wydanym wówczas komunikacie rumuńska prokuratura poinformowała również, że trzeci podejrzany został zlokalizowany w Polsce. Z ustaleń RMF FM opublikowanych w środę, 28 października, wynika, że zatrzymania dokonało CBŚP w Warszawie.

Zobacz wideo

Podobne artykuły