Wśród ofiar sobotniej strzelaniny na Rynku Głównym w Krakowie znalazł się co najmniej jeden cudzoziemiec. Informację przekazano podczas wieczornej konferencji prasowej poświęconej tragicznym wydarzeniom w centrum miasta. Ujawniono również, że wśród osób poszkodowanych jest pięciu obywateli innych państw. Na razie nie wiadomo, z jakiego kraju pochodziła osoba, która poniosła śmierć podczas ataku.
W sobotę, 7 listopada, podczas konferencji prasowej przedstawiciele służb i władz przekazali nowe informacje dotyczące ofiar strzelaniny, do której doszło kilka godzin wcześniej na Rynku Głównym w Krakowie.
Potwierdzono, że wśród osób dotkniętych atakiem znajdują się obywatele innych państw. Podczas konferencji poinformowano o pięciu cudzoziemcach. Jeden z nich poniósł śmierć. Na obecnym etapie nie ujawniono jego obywatelstwa ani danych osobowych.
Nie przekazano również szczegółowych informacji dotyczących pozostałych cudzoziemców, w tym ich narodowości i stanu zdrowia. Trwają czynności mające na celu ustalenie wszystkich okoliczności zdarzenia oraz identyfikację poszkodowanych.
Podczas konferencji podano także najnowsze informacje dotyczące rannych. Według przekazanych danych w krakowskich szpitalach przebywa 16 osób poszkodowanych w wyniku strzelaniny. Wcześniejszy komunikat Małopolskiego Urzędu Wojewódzkiego mówił o sześciu ofiarach śmiertelnych i 15 rannych.
Do tragedii doszło około godz. 15, gdy uzbrojony mężczyzna wjechał czarnym subaru na Rynek Główny w Krakowie i zaczął oddawać strzały w kierunku przypadkowych osób. W tym czasie w centrum miasta znajdowali się mieszkańcy oraz turyści.
Napastnik przemieszczał się następnie ulicami Krakowa. Według oficjalnych informacji ostrzelał również tramwaj linii 1 na placu Wszystkich Świętych, uszkadzając szybę kabiny motorniczego. W tym zdarzeniu nie ucierpiał żaden z pasażerów ani prowadzący pojazd.
Sprawca został zatrzymany po wymianie ognia z policjantami w rejonie skrzyżowania ulic Dietla i Stradomskiej. Podczas interwencji rany postrzałowe odniosło dwóch funkcjonariuszy. Minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński poinformował, że stan jednego z nich jest bardzo ciężki.
Podczas wieczornej konferencji odniesiono się również do przebiegu działań ratunkowych. Prezydent Krakowa Łukasz Gibała wyraził uznanie dla zaangażowania służb, które interweniowały na miejscu tragedii. W działaniach uczestniczyli między innymi strażnicy miejscy, policjanci, strażacy oraz zespoły ratownictwa medycznego.
Według przedstawionych informacji strażnicy miejscy należeli do pierwszych służb reagujących na zdarzenie i podjęli działania związane z przemieszczającym się napastnikiem. Wcześniej Małopolska Policja poinformowała, że pierwszy patrol rozpoczął interwencję już 23 sekundy po otrzymaniu zgłoszenia.
W związku z tragedią prezydent Krakowa Łukasz Gibała podpisał zarządzenie o wprowadzeniu żałoby miejskiej, która potrwa do środy, 11 listopada.


