Wczoraj (18.08) w godzinach wieczornych przy ulicy Marywilskiej na warszawskiej Białołęce doszło do tragicznego w skutkach zdarzenia. Z jednego z okien budynku, z wysokości 5. piętra, wypadła 66-letnia kobieta.
Do zdarzenia doszło na terenie jednej z posesji. Kobieta spadła do przydomowego ogródka należącego do sąsiada. Mężczyzna usłyszał głośny huk i wyszedł na zewnątrz, aby sprawdzić, co się wydarzyło. W ogrodzie zauważył leżącą kobietę, która nie dawała oznak życia.
Sąsiad natychmiast zareagował. Rozpoczął resuscytację krążeniowo-oddechową i jednocześnie powiadomiono służby ratunkowe. Na miejsce skierowano zespół ratownictwa medycznego oraz policję.
Ratownicy kontynuowali walkę o życie 66-latki. Niestety, pomimo podjętych działań ratunkowych, kobiety nie udało się uratować. Obrażenia odniesione w wyniku upadku z dużej wysokości okazały się śmiertelne.
Teren, na którym doszło do tragedii, został zabezpieczony przez policjantów. Funkcjonariusze prowadzili na miejscu czynności mające pomóc w dokładnym odtworzeniu przebiegu zdarzenia. Ustalane było między innymi, w jakich okolicznościach kobieta znalazła się za oknem oraz czy w chwili tragedii w mieszkaniu znajdowały się inne osoby.
Na obecnym etapie nie są znane dokładne przyczyny upadku. Policja wyjaśnia wszystkie okoliczności zdarzenia. Dopiero przeprowadzone czynności pozwolą ustalić, czy był to nieszczęśliwy wypadek, czy do tragedii doszło w innych okolicznościach.
Zdarzenie poruszyło okolicznych mieszkańców. Wszystko rozegrało się w ciągu kilku chwil, a jako pierwszy pomocy poszkodowanej próbował udzielić sąsiad, na którego posesję spadła kobieta.


