Groźne zderzenie z łosiem na Mazowszu. W środę, 4 listopada, wieczorem w miejscowości Golice 45-letni kierowca audi uderzył w łosia, który nagle wbiegł na jezdnię. W wyniku zderzenia kierujący oraz dwie pasażerki zostali przewiezieni do szpitala. Według policji żadna z tych osób nie odniosła poważnych obrażeń. Zaledwie kilka godzin później, w czwartek rano, funkcjonariusze otrzymali kolejne zgłoszenie dotyczące kolizji z dzikim zwierzęciem. Tym razem w miejscowości Podnieśno samochód zderzył się z sarną.
Do pierwszego zdarzenia doszło w środę, 4 listopada, w godzinach wieczornych w miejscowości Golice w powiecie siedleckim. Samochodem osobowym marki Audi podróżowały trzy osoby – 45-letni kierowca oraz dwie pasażerki. W pewnym momencie na jezdnię, bezpośrednio przed nadjeżdżający pojazd, wbiegł łoś. Kierujący nie zdołał uniknąć zderzenia ze zwierzęciem.

Siła uderzenia była na tyle duża, że samochód został uszkodzony, a wszystkie trzy osoby podróżujące audi przewieziono do szpitala. Jak wynika z informacji przekazanych przez siedlecką policję, pomimo groźnie wyglądającego zdarzenia kierowca i pasażerki nie odnieśli poważnych obrażeń. Nie podano natomiast szczegółów dotyczących uszkodzeń pojazdu ani dalszego losu łosia.
Do kolejnej kolizji z udziałem dzikiego zwierzęcia doszło już w czwartek, 5 listopada, w godzinach porannych. Kilka minut po godzinie 6 dyżurny Komendy Miejskiej Policji w Siedlcach otrzymał zgłoszenie z Centrum Powiadamiania Ratunkowego dotyczące zderzenia samochodu osobowego z sarną w miejscowości Podnieśno, również w powiecie siedleckim.
W tym przypadku zdarzenie nie doprowadziło do obrażeń u osób podróżujących samochodem. Był to drugi w ciągu kilkunastu godzin incydent związany z pojawieniem się dzikiego zwierzęcia na drodze, o którym poinformowała siedlecka policja.
W związku z oboma zdarzeniami funkcjonariusze przypominają o konieczności zachowania szczególnej ostrożności, zwłaszcza po zmroku oraz w pobliżu terenów leśnych, łąk i pól uprawnych. Jesienią ograniczona widoczność i wcześniej zapadający zmrok mogą utrudniać kierowcom dostrzeżenie zwierząt zbliżających się do jezdni.
Szczególną uwagę należy zwracać na odcinki oznaczone znakiem A-18b „Dzikie zwierzęta”, ostrzegającym przed możliwością pojawienia się zwierzyny na drodze. Łosie, sarny, jelenie i dziki mogą niespodziewanie wybiec przed nadjeżdżający samochód, pozostawiając kierującemu niewiele czasu na reakcję.
Policjanci apelują o dostosowanie prędkości do warunków panujących na drodze, uważną obserwację poboczy oraz unikanie gwałtownych manewrów, które mogą doprowadzić do utraty panowania nad pojazdem. Warto również pamiętać, że po zauważeniu jednego zwierzęcia w pobliżu mogą znajdować się kolejne.
Jeżeli dojdzie do zderzenia z dzikim zwierzęciem, należy zabezpieczyć miejsce zdarzenia i powiadomić odpowiednie służby. Nie powinno się zbliżać do rannego zwierzęcia ani próbować go dotykać, ponieważ przestraszone lub zranione może zachowywać się agresywnie.
Informacje o obu zdarzeniach przekazała w czwartek, 5 listopada, komisarz Ewelina Radomyska z Komendy Miejskiej Policji w Siedlcach.


