Chciał rozpalić w piecu, zmarł po ciężkich poparzeniach. Są wyniki śledztwa

Sowa
Sowahttp://miejskireporter.pl
Wydarzenia, wypadki, pożary i inne informacje z życia Warszawy oraz bliższych i dalszych okolic.
Interwencje

Prokuratura Rejonowa w Przasnyszu umorzyła śledztwo dotyczące tragicznego pożaru w leśniczówce w miejscowości Jarzyny Kierz, do którego doszło 1 stycznia 2026 roku. W wyniku zdarzenia poważnych poparzeń doznał przebywający w budynku mężczyzna, który pomimo udzielonej pomocy medycznej zmarł w szpitalu. Śledczy ustalili, że najbardziej prawdopodobną przyczyną pożaru było użycie łatwopalnego aerozolu podczas rozpalania pieca.

Do tragicznego zdarzenia doszło w Nowy Rok, 1 stycznia 2026 roku, między godziną 11 a 12. Policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Przasnyszu otrzymali zgłoszenie dotyczące wybuchu pieca w leśniczówce w miejscowości Jarzyny Kierz.

W chwili zdarzenia mężczyzna oznaczony inicjałami P.Ć. przebywał w budynku sam. Jego partnerka wyszła w tym czasie na spacer z psami. Po powrocie zauważyła dym wydobywający się z komina oraz otwarte drzwi wejściowe. Wewnątrz leśniczówki panowało silne zadymienie.

Kobieta odnalazła partnera w sypialni, gdzie leżał na łóżku. Mężczyzna był oszołomiony, jednak przy jej pomocy zdołał dotrzeć do sąsiedniej posesji, aby uzyskać pomoc i wezwać służby ratunkowe. Poszkodowany przekazał, że zamierzał rozpalić w piecu, ale nie pamiętał szczegółów zdarzenia.

Mężczyzna doznał licznych i rozległych oparzeń ciała. Został przewieziony do szpitala, gdzie pomimo udzielonej pomocy medycznej zmarł.

Na miejscu zdarzenia przeprowadzono szczegółowe oględziny, również z udziałem biegłego z zakresu pożarnictwa. Ustalono, że w piwnicy budynku, w pomieszczeniu kotłowni, znajdował się piec na paliwo stałe. Ślady działania ognia ujawniono nie tylko w kotłowni, ale również w kancelarii leśniczego, kuchni oraz sypialni.

Z opinii biegłego wynika, że do pożaru najprawdopodobniej doprowadziło użycie aerozolu zawierającego substancje łatwopalne podczas próby rozpalenia kotła. Wewnątrz paleniska powstała mieszanina palna, która uległa gwałtownemu zapłonowi. Płomienie wydostały się na zewnątrz pieca i spowodowały zapalenie się odzieży mężczyzny.

– „Biegły z zakresu pożarnictwa stwierdził, że najbardziej prawdopodobną przyczyną powstania pożaru było zastosowanie podczas rozpalania kotła aerozolu zawierającego substancje palne” – przekazała prokurator Elżbieta Edyta Łukasiewicz, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Ostrołęce.

Według ustaleń biegłego zdarzenie było następstwem nieprawidłowej eksploatacji kotła oraz nieostrożności osoby, która go obsługiwała.

W toku postępowania uzyskano również opinię lekarza patomorfologa. Wykazała ona, że bezpośrednią przyczyną śmierci mężczyzny była niewydolność wielonarządowa, która rozwinęła się wskutek rozległych oparzeń termicznych ciała oraz oparzeń dróg oddechowych.

Po przeanalizowaniu zgromadzonego materiału dowodowego Prokuratura Rejonowa w Przasnyszu umorzyła śledztwo dotyczące tego zdarzenia. Informację o zakończeniu postępowania Prokuratura Okręgowa w Ostrołęce przekazała 4 listopada 2026 roku.

Zobacz wideo

Podobne artykuły