Sąd Rejonowy w Dąbrowie Górniczej zdecydował o zastosowaniu tymczasowego aresztu wobec 57-letniego kierowcy podejrzanego o spowodowanie wypadku, w którym zginął poseł Łukasz Litewka. Mężczyzna usłyszał zarzut spowodowania wypadku komunikacyjnego ze skutkiem śmiertelnym i przyznał się do winy.
Do tragicznego zdarzenia doszło w czwartek, 23 kwietnia 2026 roku, po godzinie 13 na ulicy Kazimierzowskiej, na leśnej drodze łączącej Dąbrowę Górniczą i Sosnowiec. Łukasz Litewka jechał rowerem, gdy został potrącony przez samochód osobowy marki Mitsubishi. Pomimo prowadzonej reanimacji życia posła nie udało się uratować.
Jak wynika ze wstępnych ustaleń, samochód miał zjechać na przeciwległy pas ruchu i uderzyć w jadącego z naprzeciwka rowerzystę. Obaj uczestnicy zdarzenia znaleźli się w przydrożnym rowie. Kierowcą auta był 57-letni mieszkaniec Sosnowca. Po wypadku został zatrzymany. Wstępne badanie nie wykazało, by był nietrzeźwy, jednak prokurator zlecił pobranie materiału do dalszych, szczegółowych analiz.



Podejrzany usłyszał zarzut z art. 177 Kodeksu karnego, dotyczący spowodowania wypadku komunikacyjnego ze skutkiem śmiertelnym. Za taki czyn grozi kara od sześciu miesięcy do ośmiu lat pozbawienia wolności. Według informacji przekazanych przez prokuraturę, mężczyzna przyznał się do zarzucanego mu czynu, jednak część jego wyjaśnień ma budzić wątpliwości śledczych.
Sąd zdecydował o trzymiesięcznym tymczasowym areszcie. Środek ten może jednak zostać zmieniony na wolnościowy, jeżeli podejrzany wpłaci 40 tysięcy złotych poręczenia majątkowego. Po wpłaceniu poręczenia mężczyzna miałby zostać objęty dozorem policyjnym, obowiązkiem stawiania się w jednostce policji raz w tygodniu oraz zakazem opuszczania kraju. Na wpłatę poręczenia ma 14 dni, a okres aresztu liczony jest do 22 lipca.
Śledczy wcześniej wskazywali na konieczność izolacji podejrzanego ze względu na grożącą mu karę oraz obawę matactwa. Postępowanie ma wyjaśnić dokładny przebieg, przyczyny i okoliczności tragicznego wypadku. Analizowane będą między innymi zebrane materiały, wyniki badań oraz ustalenia biegłych z zakresu ruchu drogowego.
Łukasz Litewka miał 36 lat. Był posłem Lewicy, samorządowcem i działaczem społecznym znanym z licznych akcji charytatywnych. Jego śmierć wywołała poruszenie wśród mieszkańców Sosnowca, Dąbrowy Górniczej oraz osób zaangażowanych w działalność pomocową, z którą był kojarzony.


