Strażnicy miejscy ujęli 51-letniego mężczyznę, który próbował wynieść ze sklepu przy ulicy Świętokrzyskiej w Warszawie wózek wypełniony towarem bez płacenia za zakupy. Podczas ucieczki doszło do szarpaniny z pracownikiem ochrony. Jak się okazało, w porzuconym wózku znajdowały się również produkty pochodzące z dwóch innych sklepów.
Do zdarzenia doszło w sobotę, 24 października, przed południem. Strażnicy miejscy z Oddziału Specjalistycznego patrolowali ulicę Świętokrzyską w Śródmieściu, gdy zauważyli dwóch szarpiących się na chodniku mężczyzn. Jednym z nich był pracownik ochrony sklepu, który próbował zatrzymać znacznie wyższego i silniejszego od siebie 51-latka.
Chwilę wcześniej ochroniarz zauważył, jak mężczyzna wyprowadza ze sklepu wózek wypełniony po brzegi zakupami, omijając kasy i nie płacąc za towar. Pracownik ochrony ruszył za nim w pościg. Gdy 51-latek zorientował się, że został zauważony, porzucił wózek i zaczął uciekać.
Podczas próby zatrzymania doszło do szarpaniny, którą zauważyli przejeżdżający w pobliżu strażnicy miejscy. Funkcjonariusze natychmiast podjęli interwencję i obezwładnili agresywnego mężczyznę. Okazało się, że pod ubraniem ukrywał jeszcze kilka sztuk skradzionego towaru.
Strażnicy odprowadzili 51-latka kilkaset metrów dalej, do sklepu, z którego próbował wynieść zakupy. Na miejscu ustalono, że w porzuconym przez niego wózku znajdowały się również produkty pochodzące z dwóch innych sklepów.
Według relacji Straży Miejskiej m.st. Warszawy zatrzymany 51-latek przyznał, że kradzieże są jego sposobem na życie. Na miejsce wezwano patrol policji, który przejął prowadzenie dalszych czynności.


